Reklama
Kibice w IV lidze czekają na derbowy mecz Chełmianki ze Startem Krasnystaw
Wydarzeniem numer jeden tego weekendu w IV lidze będą derby pomiędzy Chełmianką i Startem Krasnystaw. Organizatorzy spodziewają się na trybunach ponad tysiąca kibiców. Fani Startu już od jakiegoś czasu przygotowują się do tego wyjazdu.
- 21.05.2010 17:30
Godziny pozostałe do rozpoczęcia zawodów niecierpliwie odliczają też kibice \"biało-zielonych”. Wszyscy zadają sobie pytanie, czy targana głębokim kryzysem Chełmianka przełamie wreszcie niemoc.
Stawka meczu jest ogromna, bo w przypadku kolejnego remisu bądź porażki, gospodarze mogą stracić fotel lidera. Bo trudno raczej spodziewać się, że rewelacyjne tej wiosny Orlęta Łuków zgubią punkty z przedostatnimi w tabeli Cisami Nałęczów.
Goście nie boją się lidera, zresztą nie tak dawno ograli Chełmiankę w Pucharze Polski. Czy teraz nastąpi powtórka? – Mam nadzieję, że tak – mówi Tomasz Pomian, drugi trener Startu. – Jedziemy do Chełma po zwycięstwo. Nastroje w drużynie są bojowe. Na pewno będziemy walczyć z Chełmianką jak równy z równym.
Widać, że nasz rywal jest obecnie w słabszej formie, bo wygrał tylko dwa mecze i zanotował dużo remisów. My z kolei przełamaliśmy niemoc, która ostatnio nas dopadła. Drużyna odbudowała się po dwóch ostatnich zwycięstwach – dodaje.
Problemem gości może być uszczuplony skład. Kłopoty zdrowotne mogą przeszkodzić w grze dwójce podstawowych zawodników – bramkarzowi Sławomirowi Ryciowi i pomocnikowi Łukaszowi Polikowskiemu. – Ale kadrę mamy szeroką.
Jest w niej dużo uzdolnionej młodzieży i może ona z powodzeniem zastąpić nieobecnych graczy – podkreśla Pomian.
Z innych spotkań 25 kolejki ciekawie zapowiada się też potyczka Hetmana Żółkiewka z Lewartem Lubartów.
bie drużyny spisują się dobrze w tej rundzie, choć Hetman złapał ostatnio lekką zadyszkę, przegrywając trzy mecze z rzędu, w tym jeden w Pucharze Polski.
Reklama













Komentarze