W niedzielę w Kraśniku spotkają się zespoły walczące o utrzymanie
To spotkanie może zdecydować o spadku Stali Kraśnik lub radzyńskich Orląt. W niedzielę o godz. 17 obie drużyny zmierzą się na boisku \"niebiesko-żółtych”. I obie bardzo potrzebują trzech punktów, bo znajdują się w strefie spadkowej.
- 21.05.2010 18:41
Niestety w ekipie gospodarzy, ze względu na nadmiar żółtych kartek, nie będą mogli zagrać Daniel Szewc i Łukasz Dziedzic.
– Z naszym składem nie będzie tak najgorzej, bo myślę, że do gry wrócą dwaj Ukraińcy Andrij Petrow i Aleksandr Stadnicki, a coraz więcej sił ma także Artur Bańka. Nie do końca zgadzam się też z opinią, że przegrany w niedzielę pożegna się z ligą. Zostanie przecież jeszcze pięć kolejek.
W dodatku wszystko będzie zależało od nas. Oprócz Orląt mamy przecież przed sobą spotkania z Wisłoką Dębica i Karpatami Krosno – ocenia szkoleniowiec Stali Dariusz Matysiak.
Radzynianie mają jednak swoje plany. Poza tym rundzie wiosennej ekipa Rafała Wójcika znacznie lepiej radzi sobie na wyjazdach, zdobywając 10 \"oczek”.
W niedzielę ciekawie powinno być także w Szarowoli, gdzie Spartakus zagra z Wisłą Puławy, podrażnioną porażką z zeszłego tygodnia w Krośnie. \"Duma Powiśla” jeszcze do 90 minuty prowadziła 2:1, ale ostatecznie przegrała w dramatycznych okolicznościach 2:3.
Dzień wcześniej o godz. 16 kibice w Świdniku obejrzą mecz Avii ze Stalą Poniatowa. Ten sam rywal przyjedzie do Świdnika także... w najbliższą środę. Tym razem stawką nie będą ligowe punkty, a zwycięstwo w rozgrywkach Pucharu Polski na szczeblu okręgu lubelskiego.
Reklama













Komentarze