W niedzielę o godz. 15 Lubelski Węgiel KMŻ będzie jeździł w Pile
Bez nowych zawodników wystąpi w niedzielę w Pile Lubelski Węgiel KMŻ. Choć rozmowy z potencjalnymi nowymi żużlowcami klubu z Lublina są w toku, to do piątku żaden z nich nie złożył podpisu pod umową. Nazwiska powinniśmy poznać w przyszłym tygodniu.
- 21.05.2010 18:38
– Bierzemy pod uwagę kilka opcji. Negocjacje są zaawansowane, ale do tej pory nie podpisaliśmy żadnej umowy. Za kilka dni powinniśmy poznać efekty rozmów – zapewnia Dariusz Sprawka, dyrektor KMŻ.
W tej sytuacji lublinianie w meczu ze Speedway Polonią Piła wystąpią w składzie złożonym z zawodników zakontraktowanych przed sezonem. Oprócz awizowanej szóstki szansę na wyjazd mają Michael Hadek i Oleg Biesczastnow.
– Zastanawiamy się nad wyborem któregoś z nich. Czech miał wypadek w niedawnym meczu ligowym. Co prawda wyszedł z niego bez szwanku, ale jest mocno poobijany i nie wiemy, czy będzie w dobrej formie – mówi trener Rafał Wilk.
– Biesczastnowa oglądaliśmy na treningach. Spisywał się nieźle, ale za to punktów nie dostanie – dodaje.
Zespół z Piły po minimalnej porażce na inaugurację w Rawiczu (43:46) odniósł komplet zwycięstw. Przed dwoma tygodniami Polonia pokonała na wyjeździe Ostrovię Ostrów Wlkp, a wcześniej wygrała m. in. z Orłem Łódź.
Z kolei lublinianie do niedzielnych zawodów przystąpią podrażnieni niedawną porażką na łódzkim torze, gdzie przegrali aż 31:59.
– Mam nadzieję, że taka sytuacja jak w Łodzi już się nie powtórzy. Cały zespół musi pojechać na równym poziomie, nie możemy pozwolić sobie na \"dziury” w składzie – zapowiada Wilk.
– W Pile chcemy powalczyć o zwycięstwo. Jeśli się nie uda, będziemy myśleć o bonusie, bo już za tydzień zaczynamy rundę rewanżową. W ostatecznym rozrachunku te punkty mogą okazać się bezcenne – dodaje.
Do Piły wybierają się także lubelscy kibice, którzy nie mieliby nic przeciwko powtórce z ubiegłe
go sezonu. Przed rokiem KMŻ pokonał Speedway Polonię na jej torze 47:43.
Reklama













Komentarze