Reklama
Leśna Podlaska: Pijany spadł z furmanki i naderwał sobie małżowinę uszną
Obaj byli pijani. Jeden z mężczyzn przejażdżkę wozem konnym zakończył w szpitalu. Do wypadku furmanki doszło w we wtorek w Leśnej Podlaskiej w powiecie bialskim.
- (pim)
- 02.06.2010 10:00
Na ul. Szkolnej w Leśnej Podlaskiej dwaj mężczyźni jechali furmanką. Kiedy nagle wóz się zatrzymał 30-letni Krzysztof D. spadł na jezdnię. Podczas upadku... naderwał sobie małżowinę uszną i doznał potłuczeń. Został przewieziony karetką do szpitala w Białej Podlaskiej.
Zarówno ranny mężczyzna jak i woźnica byli pijani. Pasażer miał prawie 2,4 promila alkoholu.
- Woźnica 61-letni Stefan H. miał w wydychanym powietrzu blisko 2,5 promila alkoholu – informuje podinspektor Tadeusz Węgrzyniak z bialskiej policji.
Policjanci wyjaśniają okoliczności tego wypadku.
Data dodania:
02.06.2010 10:00
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze