Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Dla najbiedniejszych tylko mortadela i kaszanka

Przyznawanie zasiłków ze względu na \"nadużywanie alkoholu”, bony żywnościowe na najtańsze produkty w sklepie – to tylko niektóre zarzuty, jakie przedstawił Lubelski Urząd Wojewódzki po kontroli w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Białej Podlaskiej.
Ujawnione wyniki kontroli w MOPS w Białej Podlaskiej dotyczą zasiłków stałych i okresowych oraz działań pracowników ośrodka. Urzędnicy z LUW dopatrzyli się tam kilkunastu nieprawidłowości i braków w dokumentacji. Za niewłaściwą uznali strukturę zatrudnienia i organizację pracy w ośrodku. Wytknęli, iż jego pracownicy prowadzili pracę socjalną tylko z niewielką grupą podopiecznych. Natomiast wywiady środowiskowe były sporządzane nierzetelnie. Kontrolerów zdumiało przyznawanie zasiłków osobom ze względu na \"nadużywanie alkoholu”. Ich zdaniem, taka pomoc należała się dopiero w przypadku leczenia choroby alkoholowej. LUW zarzucił również pracownikom MOPS, iż na kserokopiach decyzji brak było daty potwierdzenia odbioru pisma przez osoby zainteresowane. Największe jednak zaskoczenie wywołała stosowana w Białej Podlaskiej pomoc w zakresie dożywiania. Podopieczni otrzymywali bony, za które można było kupić w sklepie tylko ściśle określone w katalogu produkty żywnościowe. Korzystająca z pomocy społecznej osoba mogła nabyć tylko mortadelę, kiełbasę zwyczajną, rosołki wołowe, kości wieprzowe i kaszankę. Nie kupiła za bon szynki lub wartościowego mięsa. – To działania poniżające podopiecznych pomocy społecznej, których się ogranicza – krytykuje Stanisław Romanowski, kierownik bialskiej Delegatury Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Wymusza się zakup określonych produktów. A wystawienie takiej decyzji uwłacza samemu organowi, który ją wydał. Z wynikami kontroli nie zgadza się dyrektor MOPS. – Kontrola wyszła pozytywnie. Nie odbiegamy liczbą wykazywanych uchybień od innych sprawdzanych ośrodków – uważa dyr. Maria Parafiniuk. – Oszczędzamy na korespondencji. Nie mamy gońców. Każda złotówka jest na miarę złota, a mamy aż 4 tys. podopiecznych – wyjaśnia. I dodaje , że wkrótce na stronie internetowej MOPS przedstawi odpowiedź na zarzuty LUW. – Kontrola nie dała rewelacyjnych wyników. Ale popieram dyrektor i naszą strukturę zarządzania, która nie może się rozsypać – przekonuje Andrzej Czapski, prezydent Białej Podlaskiej. Równocześnie działalność MOPS sprawdza komisja rewizyjna Rady Miasta. – Protokół z LUW na pewno wzbogaci wiedzę radnych o ośrodku. Pod koniec czerwca zakończymy naszą kontrolę – zapowiada radny Wojciech Sosnowski, przewodniczący komisji.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama