Trzy małe koty wyjęli w środę z dziupli drzewa w Parku Radziwiłłowskim bialscy strażacy.
(pim)
16.06.2010 17:42
Zastęp straży został wezwany przez opiekunkę dzieci, która wybrała się z podopiecznymi na wycieczkę do parku.
– Proszono nas, abyśmy się zlitowali nad miauczącymi kotkami. Koledzy pojechali tam z drabiną i wydobyli zwierzaki oraz przekazali nauczycielce – informuje ogniomistrz Mariusz Kaliszewski z Komendy Miejskiej PSP. Przyznaje, że nie wie, jak kotki dostały się do dziupli.
Komentarze