W sobotę rano w Bielanach na prostym odcinku drogi Biała Podlaska - Łomazy peugeot nagle zjechał z drogi i uderzył w drzewa. Autem podróżowały trzy osoby.
(pim)
19.06.2010 11:21
To cud, że nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. – Bardzo uszkodzony był przód i dach samochodu. Strażacy musieli przy użyciu specjalistycznego sprzętu uwalniać kierowcę zakleszczonego w zmiażdżonym aucie – informuje starszy ogniomistrz Bogdan Stelmaszczuk z Komendy Miejskiej PSP w Białej Podlaskiej.
Kierowca, 59-letni Tadeusz T. z powiatu hrubieszowskiego, ze złamaną nogą trafił do szpitala. Wraz z nim pod obserwacją lekarzy jest jego żona i córka, które podróżowały peugeotem.
- Wypadek nastąpił prawdopodobnie wskutek zaśnięcia kierowcy - mówi podinspektor Tadeusz Węgrzyniak z bialskiej policji.
W akcji ratunkowej uczestniczyły trzy zastępy straży.
Komentarze