W trakcie przesłuchania wyjął na stół butelkę wódki. – Chciałem podziękować za niski wymiar kary – tłumaczył 35-latek z Międzyrzeca Podlaskiego. Policjant nie był zainteresowany prezentem, a mężczyzna zamiast jednego zarzutu, usłyszał dwa.
ep
25.06.2010 17:36
Tomasz S. przyjechał na posterunek policji w Woli Uhruskiej, na przesłuchanie w sprawie jazdy samochodem po pijaku. - Podejrzany przyznał się do zarzuconego mu czynu i w trakcie przesłuchania złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze – tłumaczy Andrzej Wołos z włodawskiej policji.
Gdy policjant telefonował w tej sprawie do prokuratury, podejrzany wyjął z kurtki butelkę alkoholu i próbował wręczyć ją funkcjonariuszowi. - Policjant alkoholu nie przyjął i natychmiast powiadomił o sprawie przełożonego – informuje Wołos.
35-latek został zatrzymany. Policjantom tłumaczył, że chciał podziękować za niski wymiar kary. Po przesłuchaniu mężczyzna wrócił do domu. Odpowie teraz za jazdę po pijanemu i próbę wręczenia łapówki.
Komentarze