Sąd Okręgowy w Lublinie skazał czterech mężczyzn, którzy ją prowadzili. Najwyższa karę aż osiem i pół roku więzienia dostał Mirosław M. ps. Stary.
(er)
28.06.2010 16:43
Laboratorium działało na strychu w mieszkaniu Artura S. w Białej Podlaskiej. Mężczyzna zasiadał na ławie oskarżonych za to, że udostępnił lokal pod taką \"działalność” a także pomagał w rozprowadzaniu narkotyków. Jako jedyny z czwórki oskarżonych dostał karę w zawieszeniu.
Główne skrzypce w gangu grał Mirosław M. ps. Stary. Kupował komponenty potrzebne do wytwarzania narkotyku, odbierał gotowy już \"produkt\" i dbał, żeby trafił do dystrybutorów. Oprócz kary więzienia sąd orzekł przepadek 1,4 mln zł, które zarobił na handlu narkotykami.
Na siedem lat do więzienia trafi Krzysztof P., który w gangu pełnił rolę chemika i dbał, żeby towar był odpowiedniej jakości. Pięć lat ma zaś spędzić za kratkami Artur S., który dostarczał narkotyk dilerom. Wyrok nie jest prawomocny.
Komentarze