Czterech młodych mężczyzn z Lublina zostało oskarżonych o włamanie do kilkudziesięciu altanek na terenie trzech powiatów: parczewskiego, włodawskiego i łęczyńskiego.
(pim)
01.07.2010 14:57
Parczewska Prokuratura Rejonowa zarzuciła im nie tylko włamanie się do domków i ich okradanie z niewielkich łupów, ale też niszczenie wyposażenia altanek. Lubelski gang zabrał z ośrodka w Białce (pow. parczewski) m.in. cztery kieliszki do wódki, batoniki, korkociąg, otwieracz do butelek, wkrętarkę akumulatorową, litrowy napój \"Kubuś” i płatki kukurydziane.
Przestępcy zdewastowali wiele domków. Ściany budynku często oblewali farbą bądź innymi znalezionymi w domach substancjami. W jednym z domków wleli litr oleju w telewizor. Pocięli wiele kanap, w tym skórzanych. Niszczyli wszystko to, co nie przedstawiało wartości, bądź było dla nich nieprzydatne. Podobnie w strzępy zamieniali firanki. W Grabniku pod Włodawą spalili domek.
Styczniowej nocy parczewscy policjanci pełniąc służbę w okolicy osiedla domków letniskowych w Białce zauważyli, przy jednej z altanek kilka osób. Podjechali do czterech mężczyzn, dwóch z nich w rękach trzymało łomy.
Zatrzymani młodzi lublinianie mieli przy sobie przedmioty pochodzące z włamań do innych budynków, a przy bramie posesji policjanci odnaleźli przygotowane do wyniesienia torby z łupami. Podczas przeszukania terenu wokół znajdujących się domków letniskowych policja ujawniła samochód włamywaczy, w którym również znajdowały się przedmioty pochodzące z przestępstwa. Lublinianie trafili do aresztu.
W środę parczewska Prokuratura Rejonowa skierowała do sądu akt oskarżenie w sprawie 26-letniego Łukasza Z., 22-letniego Przemysława Ś., 21-letniego Arkadiusza A. oraz 21-letniego Marcina J. Za kradzieże z włamaniem grozi kara do 10 lat więzienia.
Prokuratura wystąpiła z komunikatem prasowym zawiadamiając 67 osób pokrzywdzonych, że mogą złożyć oświadczenie, iż będą działać w charakterze oskarżycieli posiłkowych.
Komentarze