Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Henryk Kamiński nadal trenerem Stali Poniatowa, postawią na swoich

Długo wydawało się, że Henryk Kamiński nie poprowadzi Stali Poniatowa w nowym sezonie III ligi lubelsko-podkarpackiej. Wśród kandydatów na jego następcę wymieniało się Mirosława Kosowskiego, Zbigniewa Grzesiaka, czy Marka Leszczyńskiego.
Doświadczony szkoleniowiec ostatecznie dał się jednak przekonać i poprowadzi w nowych rozgrywkach \"żółto-niebieskich\". Sporo zmieni się jednak w ekipie z Poniatowej, bo ze względu na szukanie oszczędności drużyna ma być oparta głównie na miejscowych piłkarzach. Także tych ze Stali II, która występowała w klasie A. Ten zespół zostanie jednak wycofany z rozgrywek, a najlepsi gracze będą mieli teraz okazję do występów na trzecim froncie. - Na pewno będę trenerem przez kilka najbliższych tygodni, ale co dalej z tego wyjdzie, zobaczymy. Dlaczego zmieniłem zdanie? Po prostu chciałbym przyczynić się do odbudowy klubu w Poniatowej. Mamy tutaj kilku naprawdę utalentowanych chłopaków i chcemy odważniej na nich postawić. Pierwsze trzy dni zajęć potraktujemy ulgowo, a pełną parą ruszymy od poniedziałku. Kadra nie będzie tak mocna, jak wiosną, ale jakoś sobie poradzimy – przekonuje trener Kamiński. Na pewno w barwach Stali nie zagra już Ariel Lindner, który najprawdopodobniej przeniesie się do ŁKS Łódź. Z kolei Łukasz Frączek zasili OKS Olsztyn, a Piotr Styżej lubelski Motor lub Stal Rzeszów. Chęć pozostania w drużynie wyraził za to Paweł Miszczuk, ale nie wiadomo, czy działacze spełnią jego oczekiwania finansowe. To samo dotyczy Tomasza Prasnala. Chętnie \"żółto-niebieskich” nadal reprezentowałby bramkarz Andrij Radczenko. Kontakt do końca roku ze Stalą ma także Łukasz Kaczmarek.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama