Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Chodel: Eksmisja z bloku do kontenera

Masz nakaz eksmisji? Zamieszkasz w blaszanej skrzynce. W ten sposób władze Chodla radzą sobie z brakiem lokali socjalnych. Do przeprowadzki wytypowano już pierwszą rodzinę. Wójt zapowiada, że podobnych przypadków może być więcej.
– Przecież to nie jest normalne mieszkanie, tylko kontener, jak na budowie – mówi Zbigniew Sochaj z Chodla (pow. opolski).. – Mamy się tam przeprowadzić w połowie lipca. Nie wiem, co zrobimy. Sochajowie stracili swoje mieszkanie, kiedy upadła chodelska spółdzielnia. Nie wykupili lokalu. W rezultacie przejął je nowy właściciel. W sądzie uzyskał nakaz eksmisji. A pan Zbigniew z żoną uzyskał prawo do mieszkania socjalnego. Powinna je zapewnić gmina, ale nie mogła się wywiązać z obowiązku. Brakuje lokali i pieniędzy na budowę. – Ja od czterech lat czekam, żeby wprowadzić się do własnego mieszkania – mówi Zbigniew Grudzień, właściciel lokalu zajmowanego przez Sochajów. – Ci ludzie dawno powinni się wprowadzić. Jeśli pomysł wójta do tego doprowadzi, będzie to dla mnie spora ulga. Gmina musiała płacić odszkodowanie nowemu właścicielowi mieszkania. Teraz wójt postanowił z tym skończyć. Za 60 tys. zł kupił dla Sochajów mieszkalny kontener. – A co miałem im dać, jak gminy nie stać na nic lepszego? – mówi Jan Majewski, wójt Chodla. – Nie możemy sobie pozwolić na budowę mieszkań socjalnych. Zgodnie z przepisami powinienem zapewnić eksmitowanym 15 mkw. Kontener ma 25 mkw., więc spełnia ustawowe wymogi. To w sumie 2 pokoje z kuchnią. Przyszli mieszkańcy kontenera są przerażeni. Wewnątrz są dwie klitki, kącik do gotowania i malutka łazienka. Całość stoi na kilku płytkach chodnikowych, na zakurzonym placu obok składu budowlanego. – Nawet wszystkich mediów tu nie ma – skarży się Zbigniew Sochaj. – Poza tym kontener ma wyłącznie elektryczne ogrzewanie. Koszty utrzymania będą większe niż w bloku. Wójt zapewnia, że kontener jest ocieplony, a mieszkańcy zimą nie zmarzną. Będą też mieli dostęp do wszystkich mediów. Od przeprowadzki odwrotu nie ma. Jeśli Sochajowie nie pójdą tam sami, \"pomoże” im komornik. – Dziwny ten upór wójta, skoro jest w Chodlu przynajmniej jedno gminne mieszkanie – mówi Sochaj. – Prosiłem, żeby nam je przydzielili. Blaszana puszka to nie jedyne rozwiązanie. – Gminny lokal jest przeznaczony dla nauczyciela angielskiego – odpowiada wójt. – Mamy kłopot ze ściągnięciem dobrego anglisty na dłuższy czas. Mieszkanie może być dobrą zachętą. Jest też lokal w szkole, ale w przyszłości także zajmą go nauczyciele. Sochajowie nie unikną więc eksmisji. Nie będą jedyni, bo w kolejce czeka kolejna rodzina. Powinni dostać swój kontener jeszcze w tym roku. Wójt zapowiada, że przygotował już miejsce na kilka następnych \"domów”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama