Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Pieniądze dla powodzian z dużym opóźnieniem. Przez procedury

Wypłata zasiłków idzie zbyt wolno – skarżą się powodzianie z gminy Wilków. Brakuje rzeczoznawców wyceniających zniszczenia. Przeciągają się też procedury związane z wypłacaniem pieniędzy.
– Jak tak dalej pójdzie, to nie wiem, czy uda nam się wrócić do domu przed zimą – mówi Czesław Lasota z Urządkowa w gm. Wilków. – U mnie co prawda rzeczoznawca już był. Obejrzał budynek, ale nie mam pojęcia, co ustalił. Nie wiem, na ile wyceni straty, ani kiedy mogę liczyć na wypłatę. Człowiek żyje w niepewności, a czas ucieka. Zgodnie z rządowymi obietnicami, wszyscy powodzianie dostaną wsparcie finansowe. Przewidziano trzy rodzaje zasiłków. Zapomogi w wysokości 6 tys. na niezbędne zakupy, 20 tys. zł na pokrycie mniejszych szkód, oraz do 100 tys. zł na odbudowę domów. Na te najwyższe czeka kilka tysięcy mieszkańców gminy Wilków. Zanim dostaną pieniądze, szkody w ich domach musi wycenić rzeczoznawca. W całej gminie pracuje ich zaledwie 16. – Rzeczywiście, to zbyt mało – przyznaje Grzegorz Teresiński, wójt Wilkowa. – Robią jednak, co mogą. Podzielili się rejonami i od poniedziałku chodzą od domu do domu. Zaapelowałem do wojewody o pomoc w sprowadzeniu kolejnych rzeczoznawców. Z tym może być problem, bo wyceną strat po powodzi zajmują się wyłącznie ochotnicy. – Nikogo nie możemy zmusić do pracy – mówi Marcin Jarzyna z lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Apelowaliśmy do organizacji branżowych. Pojedyncze osoby cały czas dołączają do akcji. Przekazujemy ich dane lokalnym władzom. Więcej zrobić nie możemy. Urzędnicy zapewniają, że procedura związana z przekazywaniem rządowych 100 tys. zł została maksymalnie uproszczona. Powodzianie nie muszą zgłaszać się do gminy. Wystarczy, że będą cierpliwie czekać na wizytę rzeczoznawcy. – Po sporządzeniu wyceny wszystko pójdzie błyskawicznie – mówi Teresiński. – Będą szybkie decyzje o wypłacie i pieniądze trafią do ludzi. Kiedy? – Nie mam pojęcia. Nie chcę żonglować terminami – dodaje wójt. Teresiński zapewnia, że pierwsze decyzje o wypłacie zasiłków do 20 tys. zł będą podpisane jeszcze w tym tygodniu. Wszystko rozbija się jednak o formalności. Rządowe pieniądze płyną do wojewody. Stamtąd do gmin, które mogą je wypłacać powodzianom. – Na razie pieniędzy nie ma – mówi Krystyna Szałas z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wilkowie. – Czekamy na decyzję wojewody. Dopiero wtedy będziemy wypłacać zasiłki do 20 tys. zł. Jeśli ktoś ma oszczędności, może już teraz kupować materiały budowlane. Zwrócimy koszty na podstawie rachunków. W czwartek do wojewody dotarła ministerialna decyzja o przyznaniu blisko 47 mln zł na odbudowę zalanych domów. Z tej puli będą wypłacane zasiłki do 20 i 100 tys. zł. Pieniądze trafią do gminy Wilków \"bez zbędnej zwłoki”. Dokładnych terminów urzędnicy wojewody nie podają.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama