Reklama
Ukraiński przekrój sztuki
Już w piątek (23.07) w Warsztatach Kultury wernisaż niezwykłej wystawy. Zobaczymy pierwszy od kilkunastu lat tak obszerny przegląd współczesnej sztuki ukraińskiej w Polsce.
- 23.07.2010 09:58
Tak dużej (i ważnej) wystawy nie było w Lublinie już dawno. Co więcej, tak dużego przeglądu prac współczesnych ukraińskich artystów w naszym kraju nie mieliśmy od 17 lat. Ostatni raz swoją uwagę (i galeryjne przestrzenie) na działania artystów współczesnych zza naszej wschodniej granicy zwróciło w 1993 r. Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie.
Jak będzie tym razem? Czy po latach uda się pokazać wszystkie najważniejsze nurty, problemy i formy ukraińskiej sztuki współczesnej? Tego zadania podjął się Vlodko Kaufman, z wykształcenia architekt, z powołania artysta i animator kultury. Wybór na kuratora Ukraińca (Kaufman pochodzi z Kazachstanu, a dziś mieszka we Lwowie) to jedno z ważniejszych założeń tej wystawy.
– Chcieliśmy pokazać sztukę ukraińską z punktu widzenia ludzi stamtąd, nie przez pryzmat polski – zdradza Maria Artemiuk, koordynator projektu z Warsztatów Kultury.
Wystawę „Ukraiński Zriz” (Ukraiński przekrój) warto zobaczyć także z kilku innych powodów. By przekonać się co tworzą artyści w kraju, który przez lata był odcięty od świata sztuki, a prawdziwą wolnością może się cieszyć dopiero od kilkunastu lat. Kraju, którego wspomnienia o symbolicznym obaleniu muru (podczas pomarańczowej rewolucji) mają dopiero pięć lat. Kraju, gdzie sztuka nadal znajduje się na marginesie, bez wymiernego wsparcia galerii, krytyków i większego zainteresowania publiczności.
Na lubelskiej wystawie zobaczymy prace artystów współczesnych kilku pokoleń – od najstarszych, dziś już „klasyków” (Vasyl Bazhai, Tiberii Silvashi, Ihor Yanovych), po przedstawicieli najmłodszej generacji (Ruslan Tremba, Zhanna Kadyrova, Serhii Petliuk).
Wernisaż w piątek (23 lipca) o godz. 19 w Warsztatach Kultury, ul. ks. J. Popiełuszki 5.
Powiązane galerie zdjęć:
Reklama

















Komentarze