5-latka z gm. Borki (pow. radzyński) wymiotowała i traciła przytomność, a w organizmie miała blisko promil alkoholu. Trafiła do szpitala w Lublinie. Policja ustala w jaki sposób dziecko się upiło.
(ep)
23.07.2010 11:07
Do zdarzenia doszło w środę wieczorem. - To, że 5-letnia dziewczynka źle się czuje zauważył jej 6-letni brat – tłumaczy Dariusz Łukasiak z radzyńskiej policji. – Dziewczynka wymiotowała i traciła przytomność. Do szpitala zabrała ją ciocia. Na miejscu okazało się, że dziecko ma 0,97 promila alkoholu w organizmie.
Policja ustala jak doszło do spożycia alkoholu przez dziecko. – Na razie sprawdzamy wszystkie okoliczności. Zawiadomiliśmy kuratora, który sprawuje pieczę nad rodziną – tłumaczy rzecznik policji.
W domu w którym wychowuje się dziewczynka, mieszkają jeszcze dwie inne rodziny. Policjanci zastali tam pijaną matkę dziecka. Kobieta miała 3 promile alkoholu w organizmie.
Radzyńscy kryminalni ustalili, że rodzice 5-latki nadużywają alkoholu. Policjanci o całym zdarzeniu powiadomili też sąd rodzinny. - Za rozpijanie małoletniego grozi do dwóch lat więzienia - informuje Łukasiak.
Komentarze