Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Pobili się na oczach policjantów, bo auto wylądowało w rowie

Dwaj bracia chcieli dojechać volkswagenem do domu, ale byli tak pijani, że pojechali w innym kierunku i na dodatek wylądowali w rowie. Pobili się na oczach policjantów.
W piątek policjanci dostali zgłoszenie, że w Komarówce Podlaskiej na ul. Międzyrzeckiej w rowie leży volkswagen. Pojechali na miejsce. Zastali tam dwóch pijanych mężczyzn stojących obok golfa. \"Jak żeś jechał?! Gdybym to ja kierował, to byśmy dojechali” - krzyczał jeden do drugiego. - Na widok policjantów zaczęli się bić i wyzywać. Pasażer auta miał ewidentnie pretensje do swego pijanego kompana - relacjonuje Dariusz Łukasiak z bialskiej policji. Okazało się, że to bracia. Mieszkańcy gminy Komarówka Podlaska. - Tłumaczyli policjantom, że właśnie wracali do domu, ale tak naprawdę jechali całkiem w innym kierunku - dodaje Dariusz Łukasiak. Obaj mężczyźni ledwo trzymali się na nogach. 58-letni kierowca miał 2, 3 promila, a pasażer ponad 2 promile. Na dodatek 58-latek nie miał prawa jazdy. Pijanemu kierowcy grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama