Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Polki lubią się często kochać

Rozmowa z dr. Wiesławem Ślósarzem, seksuologiem klinicznym, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Wrocławskiego
W najnowszych badaniach zachowań seksualnych przeprowadzonych przez GFK na 25 tys. mieszkankach Europy z 18 krajów, Polki jawią się jako osoby lubiące seks. 43 procent przyznało, że kocha się przynajmniej raz w tygodniu. Czy te wyniki są wiarygodne? – Tak. Blisko połowa naszego społeczeństwa ma stosunki seksualne przynajmniej raz na tydzień. • To dobrze świadczy o naszej kondycji? – Aktywność seksualna jest istotnym elementem naszego życia. Ludzie czerpią z niej radość. Polki w ostatnich latach są coraz bardziej wyemancypowane, coraz bardziej świadome swojej seksualności, coraz odważniej mówią o swoich oczekiwaniach seksualnych. To wszystko składa się na to, że podejmują aktywność seksualną także z własnej inicjatywy, nie czekając wyłącznie na pierwszy krok ze strony mężczyzny. • Czy przyczyną tej seksualnej emancypacji jest nasze otwarcie się na Europę? – Polacy mają dużą zdolność i potrzebę wzorowania się na tendencjach czy nowinkach, także tych, które obejmują szeroko rozumianą kulturę życia. Zachód zawsze był dla nas wzorem postępowania. A w kwestii seksu postrzegany był jako wolny i otwarty. Drugi powód tej emancypacji to coraz lepsza edukacja Polaków. Wzrasta liczba osób z wyższym wykształceniem, a to też znajduje przełożenie na sferę seksualną. • W badaniach pytano kobiety także o to, jaki wpływ mają na wybór antykoncepcji ich partnerzy. Co trzecia Polka twierdzi, że bardzo silny. To chyba dobrze o nas świadczy? – Z moich doświadczeń wynika, że antykoncepcja bardzo często jest konsultowana w parach. I bardzo dobrze, że tak się dzieje. Kiedyś mężczyźni kompletnie się tym nie interesowali. Uważali, że to sprawa kobiety, a jak zajdzie w ciążę, to będzie to jej problem. • Niestety, wciąż więcej Polek przyznaje się do korzystania z prezerwatywy niż pigułki. Na Zachodzie jest odwrotnie. To kwestia braku świadomości? – Nie, pieniędzy. Na Zachodzie pigułka jest refundowana przez państwo. U nas trzeba ją sobie kupić samemu, a jest to metoda znacznie droższa od antykoncepcji mechanicznej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama