Wiceprzewodniczący sejmowego klubu PO i szef lubelskiej Platformy twierdzi, że duchowny złamał prawo, bo agitował z ambony podczas ciszy wyborczej
rp
03.08.2010 11:37
Treść zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa Palikot umieścił dzisiaj na swoim blogu.
Polityk twierdzi, że proboszcz ze Stanina (pow. łukowski) w dniu wyborów na prezydenta RP zachęcał podczas mszy do głosowania na \"prawych, sprawiedliwych, dobrych ludzi walczących z korupcją\". Ksiądz miał stwierdzić, że trzeba tak zrobić jeśli chce się przystępować do komunii.
Według posła padły również słowa \"Pójdźmy dziś na wybory głowy państwa. Poprzedniego pana prezydenta z najznakomitszymi zlikwidowano 10 kwietnia pod Smoleńskiem”. Ksiądz miał również nazwać byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego \"pijakiem\" a o premierze Donaldzie Tusku miał powiedzieć, \"że nie jest Polakiem, gdyż\" jest związany \"z Wehrmachtem\".
Palikot nie był świadkiem zdarzenia. Do zawiadomienia dołączył materiał z Tygodnika Siedleckiego i programu telewizyjnego \"Teraz My\".
Komentarze