Anna Szałapak – legenda polskiej piosenki, kojarzona głównie z Piwnicą pod Baranami zaśpiewa w środę, 11 sierpnia w Lublinie. Elektryzujący głos będzie można usłyszeć w kościele pw. Św. Rodziny przy al. Jana Pawła o godzinie 19. Recital odbędzie się w ramach IVX Międzynarodowego Festiwalu Organowego.
Aleksandra Antonowicz
09.08.2010 17:31
Anna Szłapak związana była z Piwnicą pod Baranami przez 18 lat. W krakowskim kabarecie założonym przez Piotra Skrzyneckiego zaśpiewała wiele utworów. Piosenkarka wydała do tej pory cztery płyty. W 1991 ukazał się pierwszy album \"Anna Szałapak z Piwnicy pod baranami”. Osiem lat później wyszedł krążek \"Anna Szałapak w Trójce, czyli z czego składa się świat”.
Dopiero rok 2000 przyniósł płytę (\"Żywa woda – rzeka nierzeczywista”) poświęconą pamięci Agnieszki Osieckiej i Piotra Skrzyneckiego.
Cztery lata później ukazał się album \"Serce na rowerach”. – Na koncercie w kościele pw. Św Rodziny zaśpiewam piosenki właśnie z tej płyty. Byłam już w Lublinie kilka razy, ale nigdy nie miałam okazji zaprezentować albumu z 2004 roku. W tym roku zdecydowałam się wystąpić na Festiwalu Organowym z kilku powodów. Po pierwsze Lubelski festiwal Organowy brzmi dostojnie, a po drugie ja bardzo lubię śpiewać w kościołach. Mam bardzo miłe wspomnienia z poprzednich spotkań z lubelską publicznością. Mam nadzieje, że i teraz mieszkańcy licznie przybędą na mój recital – mówi Anna Szałapak.
– Na środowy wytęp wybrałam piosenki z tej płyty, ponieważ sprzyja temu pora. Piosenki z tej płyty to wiersze specjalnie dla mnie napisane przez krakowską poetkę, Ewę Lipską. Muzykę stworzył Andrzej Sikorowski, Andrzej Zarycki i Seweryn Krajewski.
Na recitalu nie zabraknie także ducha Agnieszki Osieckiej. – Zaśpiewam też piosenki z płyty \"Żywa Woda” dedykowanej nieodżałowanej Agnieszce Osieckiej i twórcy kabaretu Piwnica pod Baranami – Piotrowi Skrzyneckiego. Oczywiście nie może zabraknąć słynnych pieśni Osieckiej i Zygmunta Koniecznego ze spektaklu \"Sztukmistrz z Lublina” – opowiada Anna Szałapak. – Z racji tego, że wystąpię w kościele, zaplanowałam też zaśpiewanie spokojniejszego repertuaru. Lublinianie usłyszą zapewne \"Ucisz serce”.
Komentarze