Pluli i położyli się na podłodze w komendzie, bo dostali mandaty
Pluli, położyli się na podłodze i nie chcieli wyjść z komendy. Tak niezadowoleni z potraktowania przez policjantów mieszkańcy zachowywali się w komendzie w Białej Podlaskiej.
- 18.08.2010 17:25
Wcześniej, około godziny 4 w nocy z 15 na 16 sierpnia, ojciec z córką i znajomym dostali mandaty za zakłócanie ciszy nocnej pod blokiem przy skrzyżowaniu ul. Sikorskiego i Sidorskiej w Białej Podlaskiej. Stali przy aucie, z którego rozbrzmiewała głośna muzyka. Coś wykrzykiwali. Widząc policjantów próbowali uciekać a potem zwyzywali funkcjonariuszy. Twierdzili, że we własnym samochodzie mogą słuchać muzyki tak głośno jak chcą.
Policjanci zabrali 42-letniego Mirosława C., jego 20-letnia córkę Agatę oraz jej rówieśnika Marcina S. do komendy. Mężczyźni byli pijani. Za zakłócenie porządku dostali mandaty. Ukarani wyszli z budynku. Wrócili tam już po 20 minutach.
- Mężczyźni wykrzykiwali, że mają znajomych więźniów i wiedzą jak załatwić policjantów – mówi Jarosław Janicki, z KMP w Białej Podlaskiej. – Potem obaj zaczęli w poczekalni komendy uderzać pięściami w parapety i ściany, pluć po pomieszczeniu. Na koniec położyli się na podłodze.
Policjanci siłą wyprowadzili awanturników z komendy. Usłyszeli przy tym, że mogą się już pożegnać z pracą. Marcin S. kilka razy uderzył głową w szklane drzwi wyjściowe. A następnego dnia przyniósł na komendę skargę na policjantów.
Reklama


![Pięć goli do przerwy. Potem już mniej emocji. Wisła Kraków - Górnik Łęczna [zapis relacji na żywo] Pięć goli do przerwy. Potem już mniej emocji. Wisła Kraków - Górnik Łęczna [zapis relacji na żywo]](https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/sm-4x3-czy-zielono-czarni-postrasza-faworyta-wisla-krakow-gornik-leczna-relacja-na-zywo-1775466920.jpg)










Komentarze