Parczew: Syn i ojciec rzucili się na policjantów
Parczewscy policjanci zatrzymali ojca i syna, którzy znieważyli ich oraz przemocą utrudnili przeprowadzenie interwencji.
- 26.08.2010 19:28
33-latek miał 2,6 promila alkoholu w organizmie, a jego ojciec prawie promil. Za swój czyn odpowiedzą przed sądem. Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.
Parczewscy policjanci pojechali do Woli Tulnickiej, aby przeprowadzić interwencję dotyczącą nieporozumień sąsiedzkich. Interwencja już kończyła się pouczeniem gospodarza, gdy do stróżów prawa podszedł jego syn i zaczął ubliżać policjantom. Mundurowi wielokrotnie zwracali uwagę 33-letniemu mężczyźnie, aby odszedł i nie przeszkadzał w przeprowadzeniu interwencji. Ale spróbuj przekonać pijanego... W pewnym momencie 33-latek uderzył policjanta w ramię.
Wtedy policjanci postanowili zatrzymać pieniacza. W czasie próby poskromienia awanturnik wyrywał się i szarpał oraz kopał policjantów po nogach. Ojciec, który mniej wypił i nie zatracił jeszcze całkowicie zdolności oceniania szans w walce z policją, początkowo usiłował odciągnąć swą latorośl od mundurowych. Jednak w pewnym momencie zmienił front – chwycił przedmiot przypominający nóż, z wyraźnym zamiarem wykorzystania go przeciw policjantom. Ostudziła go dopiero groźba użycia broni przez funkcjonariuszy – i się poddał.
Awanturnicy zostali przewiezieni do komendy.
Reklama




![Pięć goli do przerwy. Potem już mniej emocji. Wisła Kraków - Górnik Łęczna [zapis relacji na żywo] Pięć goli do przerwy. Potem już mniej emocji. Wisła Kraków - Górnik Łęczna [zapis relacji na żywo]](https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/sm-4x3-czy-zielono-czarni-postrasza-faworyta-wisla-krakow-gornik-leczna-relacja-na-zywo-1775466920.jpg)








Komentarze