Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

20-latek z Radzynia Podlaskiego nie zatruł się grzybami

Lekarze z toksykologii zdiagnozowali mężczyznę, który w poniedziałek trafił na oddział z podejrzeniem zatrucia muchomorem sromotnikowym. – To niestrawność, która zaostrzyła u pacjenta inną chorobę – mówi ordynator oddziału.
Dolegliwości żołądkowo – jelitowe zniknęły, ale z ich powodu zaostrzył się zespół endokrynogenny – informuje dr Hanna Lewandowska – Stanek, ordynator Oddziału Toksykologii w szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie. Najprawdopodobniej jeszcze dziś dwudziestolatek zostanie przewieziony do szpitala rejonowego w Międzyrzecu Podlaskim. Pacjent jest przytomny. W Lublinie do ośrodka toksykologii trafiło już dziewięć osób po zatruciu grzybami, a sześcioro z nich po najgorszym - muchomorze sromotnikowym. Jedna osoba zmarła. Lekarze przestrzegają, by uważać podczas grzybobrania. Najczęściej ofiarami zatruć padają osoby, którym wydaje się, że dobrze znają się na grzybach. - Czasem zdarza się też tak, że trucizna zaczyna ujawniać się po dłuższym czasie od spożycia. Wtedy nie można zwlekać, tylko zgłosić się do szpitala – mówi dr Leszek Gnyp.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama