Wjechał ciężarówką do stawu. Z wody wyciągnęli go świadkowie
Wczoraj, w miejscowości Lebiedziew (gmina Terespol) kierowca ciężarówki na pełnym gazie wjechał do sadzawki z wodą. Prawdopodobnie kierowca zasłabł i nieświadomie nacisnął pedał gazu .
- 21.09.2010 12:15
Ciężarowym Mercedesem kierował 44-letni mieszkaniec gminy Biała Podlaska. Na prostej drodze zjechał na pobocze i łąkę, po czym po przejechaniu kilkudziesięciu metrów wjechał do sadzawki.
Nieprzytomny kierowca mógł utonąć. Wyciągnęli go świadkowie, który z brzegu przerzucili do ciężarówki drabinę.
- Wstępne okoliczności, wskazują że kierowca zasłabł – mówi Jarosław Janicki, z policji w Białej Podlaskiej. - Nieświadomie wcisnął gaz i rozpędzając się zjechał do stawu. Siła uderzenia wybiła szyby w kabinie.
Reklama













Komentarze