Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wolne Konopie w Zamościu: Jedni skończyli w szpitalu, inni na komendzie

Kilkuset zwolenników zalegalizowania marihuany przeszło dziś głównymi ulicami Zamościa. Policja zatrzymała troje nastolatków, którzy w trakcie manifestacji palili marihuanę. Posypały się też inne mandaty.
Jedną z osób zatrzymanych podczas sobotniego marszu jest 16-letnia mieszkanka Zwierzyńca. – W jej przypadku nie dokończyliśmy rutynowych czynności procesowych, ponieważ stan zdrowia dziewczyny na to nie pozwalał. Z objawami przedawkowania narkotyków trafiła do szpitala im. Jana Pawła w Zamościu – relacjonuje Joanna Kopeć z zamojskiej policji. – Teraz jej stan jest stabilny. Kiedy przywieziono ją do nas, była nieprzytomna. Dziewczyna przyznała, że paliła marihuanę i piła alkohol – potwierdza dr Dorota Nowosielecka, lekarz dyżurny Szpitalnego Oddziału Ratunkowego im. Jana Pawła w Zamościu. Funkcjonariusze zatrzymali też 16-latka z Tomaszowa Lubelskiego. – Również palił publicznie. Znaleźliśmy przy nim 0,17 g marihuany – dodaje Joanna Kopeć. Nastolatkami zajmie się Sąd Nieletnich. Trzecią zatrzymaną osobą jest 17-latek ze Zwierzyńca, który miał przy sobie śladowe ilości narkotyków. – Za posiadanie marihuany odpowie jak osoba dorosła. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności – zaznacza rzeczniczka prasowa zamojskiej policji. Policjanci wypisali też kilka mandatów za zaśmiecanie ulic, kilka za przechodzenie przez ulicę w niedozwolonym miejscu oraz jeden za publiczne spożywanie alkoholu. Marsz Wolnych Konopi rozpoczął się o godz 15 pod zamojskim ratuszem. Stąd młodzi ludzie ruszyli w kierunku szpitala im. Jana Pawła przez ul. Partyzantów, Lwowską i Wyszyńskiego. W manifestacji uczestniczyło blisko 500 osób.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama