Lechia Gdańsk - Budowlani Lublin 34:0
Nie udała się lublinianom wyprawa do Gdańska. Piętnastka z ul. Krasińskiego przegrała 0:34 z Lechią. Tym samym gdańskie „Lwy” są jedyną drużyną, która nie doznała jeszcze w tym sezonie porażki. Zespół z Wybrzeża wykorzystał potknięcie Budowlanych Łódź w Gdyni i objął przodownictwo w tabeli.
- 16.10.2010 18:40
Budowlani jechali nad morze z zamiarem powalczenia o korzystny wynik. Zadanie to było niezwykle trudne, a wydarzenia na boisku dobitnie to potwierdziły. Od początku widać było, że miejscowi podeszli do spotkania bardzo zdeterminowani i już po pierwszej części pewnie prowadzili 17:0.
Z dobrej strony pokazał się były zawodnik Budowlanych Piotr Jurkowski. Popularny „Gacek” zagrał po raz pierwszy przeciwko swoim byłym kolegom i zdobył nawet przyłożenie dla swojej nowej drużyny.
Goście mieli sporo problemów ze skonstruowaniem składnych akcji zaczepnych. A kiedy już gra zaczynała się zazębiać, to na przeszkodzie stawała linia obronna gdańszczan, blokująca drogę do pola punktowego. – Lechia górowała nad nami siłą i doświadczeniem – podsumował trener Budowlanych Piotr Choduń.
Lechia Gdańsk – Budowlani Lublin 34:0 (17:0)
Budowlani: Chruściel, Pietrkiewicz (60 Nojszewski), Kędra (65 Berestek), Król, Niedziółka (65 Niedźwiedź), Kowal (23 Gorczyca), B. Jasiński, J. Jasiński, Janeczko, Piotrowicz (65 Stelmach), Jabłoński (23 Walaszek), Piwnicki, Szrejber, Psuj, Skałecki (70 Mirosław).
Punkty dla Lechii: Jurij Buchajło 9, Krzysztof Zieliński 5, Mateusz Zajkowski 5, Piotr Jurkowski 5, Marek Płonka 5, Dariusz Wantoch-Rekowski 5.
Reklama













Komentarze