Tomasovia - Stal Sanok 2:1, janosiki z Tomaszowa Lubelskiego
Zgodnie z oczekiwaniami piłkarze Tomasovii pokonali wczoraj wicelidera z Sanoka 2:1 i potwierdzili, że lepiej radzą sobie z silniejszymi drużynami. Z tego względu \"niebiesko-biali” zyskali nowy przydomek – Janosiki, jak krzyczeli na nich kibice. Określenie bardzo trafne, bo gracze Zbigniewa Kuczyńskiego rozdają punkty biednym i potrzebującym, a odbierają bogatym.
- 17.10.2010 20:39
Gospodarze nie mogli lepiej zacząć niedzielnych zawodów. Już po 27 sekundach gry na listę strzelców wpisał się Jacek Kusiak.
Miejscowi mogli pójść za ciosem, ale seryjne marnowali dobre okazje. Po zmianie stron Stal szybko przejęła inicjatywę i zaczęła nękać Łukasza Bartoszyka.
Gracze trenera Kuczyńskiego czekali na okazję do kontry i już pierwsza z nich przyniosła drugiego gola. Tym razem Pacholarz ładnym uderzeniem głową podwyższył na 2:0 po świetnym dośrodkowaniu Marcina Żurawskiego.
– Mimo dobrego meczu nie ustrzegliśmy się nerwówki w samej końcówce. Po błędzie Michała Skiby straciliśmy bramkę i do końca goście starali się o wyrównanie. Udało się jednak utrzymać korzystny wynik – mówi zadowolony trener Kuczyński.
Bramki: Kusiak (1), Pacholarz (54) – Pańko (73).
Tomasovia: Bartoszyk – Banaś, Świderek, Sioma, Skiba, Żurawski, Stefanik, Kusiak (74 Kozyra), Słotwiński, Pacholarz (90 Jakubiak), Wawryca (66 Baran).
Stal: Wilczewski – Zajdel, Twardawa, Łuczka, Ząbkiewicz (84 Lorenc), Niemczyk, Węgrzyn, Kuzicki, Nikody (64 Czenczek), Kuzio (64 Sobolak), Pańko.
Żółta kartka: Kusiak (Tomasovia).
Sędziował: Daniel Osiński (Lublin). Widzów: 450.
Reklama













Komentarze