Orlęta Radzyń Podlaski – Janowianka 2:0. Pierwsza wygrana Dwernickiego
Kolejne zwycięstwo lidera. Piłkarze Orląt Radzyń Podlaski zagrali słabo, jak na swoje możliwości, ale i tak znacznie lepiej od Janowianki Janów Lubelski i zasłużenie wygrali 2:0. W meczu nie wystąpił najskuteczniejszy strzelec gospodarzy Paweł Pliszka, który pauzował za kartki.
- 17.10.2010 20:34
Spotkanie świetnie rozpoczęło się dla podopiecznych Rafała Wójcika, którzy już 4 min zdobyli pierwszego gola. Po podaniu Łukasza Kępy, piłkę próbował wybijać Łukasz Mierzwa, ale zrobił to na tyle niefortunnie, że trafił pod poprzeczkę własnej bramki, nie dając Arturowi Kielarskiemu najmniejszych szans na skuteczną interwencję.
Gospodarze szybko uwierzyli, że to spotkanie jest już wygrane, bo wyraźnie spuścili z tonu. W pierwszej połowie trzykrotnie zagrozili jeszcze bramce Janowianki, ale ani razu nie wypracowali sobie stuprocentowej sytuacji. Większość okazji Orląt wynikała z indywidualnych błędów gości.
W 18 min Kielarski pomylił się przy wybiciu piłki, lecz gospodarze nie zdołali zmieścić piłki w siatce. Z kolei dziesięć minut później skutecznością nie błysnął Łukasz Kępa. Pomocnik Orląt z 10 m uderzył nad poprzeczką. Cztery minuty później były zawodnik Motoru Lublin i Górnika Łęczna próbował zaskoczyć Kielarskiego strzałem z 25 m, ale uderzył zbyt lekko, a na dodatek w środek bramki.
Po przerwie na boisku było jeszcze nudniej. Goście pierwszą groźną okazję stworzyli sobie dopiero w 60 min. Po strzale Łukasza Piecyka z 30 m, piłka nieznacznie minęła jednak słupek. Piętnaście minut później ten sam zawodnik powinien doprowadzić do wyrównania. Z 4 m trafił jednak wprost w ręce Krzysztofa Stężały. W 87 min było już 2:0. Piotr Brzostek otrzymał precyzyjne podanie z głębi pola i płaskim uderzeniem z 12 m ustalił wynik spotkania.
Największym przegranym niedzielnego spotkania jest Marek Piotrowicz. 29-letni pomocnik, który niedawno uporał się z urazem mięśnia czworogłowego, musiał opuścić boisko już w 37 min. – Niestety, Markowi odnowiła się kontuzja. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie zagra z Huczwą Tyszowce.
Mam nadzieję, że w tym spotkaniu zaprezentujemy się znacznie lepiej niż w niedzielę. Z meczu z Janowianką chciałbym zapamiętać tylko trzy punkty, bo nasza gra pozostawiała wiele do życzenia – powiedział Rafał Wójcik, trener Orląt.
Orlęta Radzyń Podlaski – Janowianka Janów Lubelski 2:0 (1:0)
Bramki: Mierzwa (4-samobójcza), Brzostek (87).
Orlęta: Stężała – Wej (60 Kazubski), Kozłowski, Zarzecki, Kuśmirek (90 Koczkodaj), Leszkiewicz, Borysiuk, Ł. Kępa, Grochowalski, Piotrowicz (37 Piotrowicz), Puła (46 Czarnecki).
Janowianka: Kielarski – Sobótka, Mierzwa, Wachowicz, Góra, Matysiak, Duda, Piecyk, Sadowski, Szczecki (79 Michał Budkowski), Marcin Budkowski.
Żółte kartki: Borysiuk, Leszkiewicz (O). Sędziował: Konrad Kostrubała. Widzów: 300.
Jedenaście kolejek potrzebował Dwernicki Stoczek Łukowski do zdobycia pierwszych punktów w tym sezonie. Ofiarą podopiecznych Zbigniewa Drosia została Wieniawa Lublin, która przegrała 1:2.
Wynik spotkania w 46 min otworzył Rafał Kajka, kiedy minął dwóch obrońców i precyzyjnym uderzeniem pokonał Andrzeja Zdunka. Sześć minut później, na 2:0, podwyższył Jarosław Pieńkus. Wieniawę stać było tylko na jedną bramkę. W 70 min zdobył ją Przemysław Puszka. W pierwszej połowie gospodarze zmarnowali rzut karny.
Dwernicki Stoczek Łukowski – Wieniawa Lublin 2:1 (0:0)
Bramki: Kajka (46), Pieńkus (52) – Puszka (70).
Dwernicki: Baczewski – Konieczny, Kołodziej, Trojanek, Kot (72 Dawidek), Kowalski, Pieńkus, Matyjasek (46 Sudowski), Osiak (88 Krukow), Kajka (85 Pawłowski), Skrzymowski.
Wieniawa: Zdunek – Ścibior, Pszczoła (65 Jezierski), Ręba, Bondarenko (70 Charnas), Walendziak (70 Pietraś), Woleń (75 Burdyn), Boniaszczuk, Wójcik, Demianiuk, Puszka.
Żółta kartka: Pieńkus (D). Sędziował: Konrad Rękas. Widzów: 50.
Piotr Rembiesa bohaterem Włodawianki. 19-letni napastnik ustrzelił hat-tricka i walnie przyczynił się do zwycięstwa nad Orionem Niedrzwica Duża. Dla podopiecznych Marka Droba było to czwarte z rzędu spotkanie bez porażki.
Włodawianka Włodawa – Orion Niedrzwica Duża 4:1 (2:0)
Bramki: Więcaszek (25), Rembiesa (45, 72, 77) – Żarnowski (84).
Włodawianka: Wereszczyński – Roczon, Nielipiuk, Zdolski, Mosurec, Chaciówka (75 Banak), Gołąb (60 Soroka), Borys, Kuczyński (62 Musz), Więcaszek (75 Bornus), Rembiesa.
Orion: Dąbała – Skiba, Niedzielski, Pyda, Szłapa, Witek (80 Piech), Gutek, Rossa, Cielma (46 Żarnowski), Kaczmarczyk, Lis.
Żółta kartka: Żarnowski (O). Sędziował: Marek Mirosław. Widzów: 400.
Reklama













Komentarze