Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 3:0, przełamanie w wielkim stylu (wideo)

Na taki mecz czekali piłkarze Górnika Łęczna od kilku miesięcy. Wreszcie przełamali fatalną passę meczów, w których z trudnością przychodziło im strzelanie goli i zdobywanie punktów. W piątek zainkasowali pełną pulę - zdobyli trzy punkty, strzelili trzy gole i odesłali rywali z kwitkiem z powrotem na Śląsk.
Mecz Górnika z Ruchem awizowany był jako spotkanie za sześć punktów. Nie mogło być inaczej, bo obie ekipy w tabeli T-Mobile Ekstraklasy dzieliły zaledwie trzy "oczka". Gdyby to Niebiescy wygrali, przeskoczyliby rywali, spychając ich do strefy spadkowej. Podopieczni Jurija Szatałowa nie dopuścili jednak do realizacji czarnego scenariusza, pewnie zwyciężyli i odskoczyli od przeciwników na sześć punktów.



Piątkowe spotkanie od pierwszych minut stało na bardzo przyzwoitym poziomie, ale dogodnych sytuacji dla obu drużyn było jak na lekarstwo. Dość powiedzieć, że pierwszy celny strzał padł dopiero w 45 min spotkania i tak się złożyło, że w ten sposób Górnik objął prowadzenie. Po dośrodkowaniu Grzegorza Bonina, świetnie w polu karnym odnalazł się Łukasz Mierzejewski i celną główką pokonał Krzysztofa Kamińskiego.

Łęcznianie strzelili bramkę do szatni i strzelili też chwilę po wyjściu z szatni, gdy kapitalną akcję Bonina, który w polu karnym Ruchu założył "siatkę" Marcinowi Malinowskiemu, wykończył Fedor Cernych.

W tym momencie piłkarze Ruchu stracili chyba wiarę w osiągnięcie korzystnego rezultatu, bo kompletnie oddali inicjatywę gospodarzom.

W 61 min dzieła zniszczenia dopełnił Tomasz Nowak, który celnym strzałem z jedenastu metrów wykończył rzut karny, podyktowany po faulu na Cernychu.

Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 3:0 (1:0)

Bramki: Mierzejewski (45+1), Cernych (49), Nowak (61 z karnego)

Górnik Łęczna: Prusak – Mierzejewski, Bozić (76 Sasin), Kalkowski, Mraz – Nikitović, Nowak – Bonin, Bozok (72 Szałachowski), Burkhardt – Cernych (64 Hasani).

Ruch Chorzów: Kamiński – Konczkowski, Malinowski, Stawarczyk, Dziwniel – Surma, Starzyński (63 Babiarz) – Gigołajew (46 Efir), Szewczyk (82 Chovanec), Zieńczuk – Kuświk.

Żółte kartki: Bożok, Nikitović – Gigołajew, Dziwniel, Konczkowski. Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama