Plaza Lublin: Kolejne problemy z kasami na parkingu
Podziemny parking w Plazie to zmora kierowców – skarżą się klienci centrum handlowego. Nie chodzi o wprowadzone opłaty, a o działanie elektronicznych terminali.
- 08.11.2010 20:37
Pierwsza awaria była w sobotę. Dzisiaj Czytelnicy informowali o kolejnych usterkach. – Kasa nie chciała przyjąć mojego biletu – mówi pan Krzysztof, który odwiedził centrum handlowe przy ul. Lipowej. – Próbowałem kilkanaście minut i nic. Komputer chyba się zawiesił. Dopiero w drugim terminalu się udało. Jak można uruchamiać system, który notorycznie się psuje?
Pracownicy centrum handlowego potwierdzili, że kłopoty z parkowaniem się zdarzają. Ich zdaniem, nie jest to jednak wina samego systemu.
– Jeśli ktoś nie czyta instrukcji, to robi się zamieszanie – usłyszeliśmy w obsłudze Plazy. – Ludzie nie płacą za bilety, a potem próbują je zeskanować przy wyjeździe. W takiej sytuacji szlaban się nie otwiera i robi się korek.
Opłaty za parkowanie w Plazie wprowadzono 2 listopada. Parę dni wcześniej system był testowany. Miał działać bez zarzutu. Przedstawiciele centrum zapewniają, że tak jest. Powtarzają: Wystarczy zastosować się
do instrukcji.
Tymczasem, w sobotę klienci Plazy, choć używali parkomatów zgodnie z instrukcją –przez kilkadziesiąt minut nie mogli opuścić parkingu. Elektroniczne kasy odmówiły współpracy. Usuwanie awarii trwało blisko godzinę. Tłum wściekłych klientów rósł z minuty na minutę.
Po odblokowaniu kas i opłaceniu biletów, wszyscy utknęli w korku. Pojawiły się bowiem kłopoty z czytnikiem przy szlabanie wyjazdowym. Okazało się, że akceptuje on jedynie bilety, opłacone w konkretnej kasie. Kierowcy na wstecznym biegu wracali na parking. Niektórzy musieli zapłacić za kolejną godzinę postoju.
Reklama
Komentarze