Wypadek pod Kozienicami: Pijany kierowca zabił policjanta
Pijany 19-latek wracał oplem vectrą z kolegami z dyskoteki. Nie zauważył, że na trasie między Zwoleniem a Kozienicami trwa akcja ratunkowa. Zaczął hamować w ostatniej chwili, zjechał na pobocze i uderzył w policjanta. Funkcjonariusz zginął na miejscu.
- 21.11.2010 16:28
Do tragedii doszło nad ranem na drodze krajowej nr 79, 6 km przed Kozienicami w województwie mazowieckim. Wcześniej doszło tam do innego wypadku, w którym kierowca samochodu osobowego wjechał do rowu i dachował. Na miejscu była policja, straż pożarna i pogotowie, którzy udzielali pomocy rannemu kierowcy,
19-latek kierujący oplem vectrą nie zauważył na czas akcji ratowniczej. Kierowca zaczął hamować w ostatniej chwili, stracił panowanie nad samochodem i zjechał na pobocze, gdzie uderzył w 24-letniego policjanta z Kozienic. Mężczyzna zginął.
Kierowca opla miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Razem z nim w aucie jechało czworo młodych ludzi, wszyscy byli nietrzeźwi.
Reklama













Komentarze