Trzeba ratować bezdomne kociaki - apelują nasi Czytelnicy
Nie bądźmi obojętni na ich los. Ktoś musi tym zwierzakom pomóc, skoro w schronisku nie ma dla nich miejsca - zaalarmowała nas Czytelniczka z Zamościa.
- 24.11.2010 14:30
Mieszkam w bloku przy ul. Orzeszkowej w Zamościu i codziennie obserwuje jedną kotkę i trzy małe kocięta – mówi nasza Czytelniczka, która zadzwoniła do redakcji z prośbą o pomoc. – One są bezdomne. Trzeba im pomóc, bo zamarzną!
Czytaj też na MM Zamość: Ratujcie futrzaki
Reklama













Komentarze