Reklama
Ukradł gołębie, łapał stopa, złapał radiowóz - cd
Za ostatnie grzechy chciał dobrowolnie poddać się karze, ale policja ustaliła, że 43-letni mieszkaniec gminy Nielisz ma na swoim koncie jeszcze dwie kradzieże gołębi.
- 25.11.2010 11:33
– W okresie od kwietnia do października dwa razy włamał się do gołębnika należącego do 57-letniego mieszkańca gminy, skąd skradł 24 gołębi wartych 1100 złotych – informuje Mariusz Sykała z zamojskiej policji.
Za kradzież grozi do 5 lat więzienia.
O pechowym złodzieju pisaliśmy we wtorek. Mężczyzna ukradł cztery rasowe gołębie, ale nie chciało mu się na piechotę wracać do domu. Zatrzymał pierwszy napotkany samochód i poprosił o podwózkę.
Drzwi otworzyli mu... policjanci. Do zdarzenia doszło w wyborczą niedzielę w miejscowości Średnie Duże k. Nielisza na Zamojszczyźnie. Było już po zmroku, dlatego sprawca nie zauważył, że zatrzymuje oznakowany radiowóz. Na dodatek był pijany.
Przy okazji wyszło na jaw, że wcześniej ukradł innemu mieszkańcowi gminy 15 gołębi, a później z tego samego gospodarstwa wyniósł 9 kaczek.
Grzegorz Z. przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, chce też zapłacić 600 złotych grzywny. Teraz będzie się musiał tłumaczyć z kradzieży kolejnych gołębi.
Reklama













Komentarze