Pogoda: Zamość pod śniegiem
Zawiało ulice, chodniki i dachy domów. Samochody z trudem poruszają się po Zamościu. Przechodnie też mieli kłopoty. Jednak wszystkie trasy w mieście i powiecie są przejezdne.
- 29.11.2010 09:57
– Zostawiłam auto w garażu, bo mam trochę łyse opony – tłumaczyła dzisiaj rano 30-letnia Anna z Zamościa, pracownik jednej z miejscowych firm. – Ale ledwo dotarłam do pracy. Chodniki są bardzo śliskie. Niektórzy właściciele domów już zabrali się za odśnieżanie pobliskich chodników. To jednak jeszcze trochę potrwa.
Nie tylko pani Anna zostawiła swoje auto w domu. Ulice Zamościa były rano mniej ruchliwe niż zwykle. Samochody jeździły powoli. Wprawdzie pługi śnieżne jeżdżą po Zamościu, ale drogi nie są jeszcze posypane piaskiem.
– Widzę, że autobusy MZK nie opóźniają się – mówiła stojąca na przystanku przy ul. Akademickiej 65-letnia mieszkanka Zamościa. – Wszystko przebiega w miarę sprawnie. Tyle, że tłok jest w autobusach większy. Przecież taki jest jednak urok zimy.
– Jeździ się ciężko – dodaje Wiesław Fik, prezes zamojskiego PKS. – Sam przyjechałem z Grabowca do Zamościa i było bardzo źle. Śnieg jest na trasie mokry i ubity. Pługów i piaskarek na trasie nie widziałem. Jednak na razie nasze autobusy kursują normalnie.
Oby tak było dalej. – Nie mam wiadomości o tym, że jakaś trasa na Zamojszczyźnie nie jest przejezdna
Reklama













Komentarze