Czerniczyn: \"To nie ja, to złodziej!\"
Do 2 lat więzienia grozi 27-letniemu mieszkańcowi Hrubieszowa za powiadomienie policji o niepopełnionym przestępstwie. Mężczyzna rozbił samochód, ale próbował wmówić policjantom, że to sprawka złodzieja, który wczesniej podprowadził mu auto.
- 30.11.2010 10:18
Rozbitego forda mondeo stróże prawa znaleźli w podhrubieszowskim Czerniczynie. Samochód trafił na policyjny parking. Na podstawie tablic rejestracyjnych ustalono właściciela. Mężczyzna w poniedziałek zgłosił się do komendy i na dzień dobry wyznał, że nie mógł rozbić samochodu, bo ktoś mu go wcześniej ukradł.
– Ale w jego relacji było sporo niejasności – opowiada Edyta Krystkowiak, rzecznik prasowy hrubieszowskiej policji.
W końcu właściciel auta przestał kluczyć i przyznał się do próby wprowadzenia policjantów w błąd. Przejeżdżając swoim fordem przez Czerniczyn wpadł w poślizg, a następnie wjechał do rowu i dachował. Wybił szybę, wyszedł z auta i na piechotę wrócił do domu, bo bał się odpowiedzialności.
– Nie miał prawa jazdy, a miesiąc wcześniej sąd na 2 lata zakazał mu prowadzenia pojazdów – mówi Krystkowiak.
Reklama













Komentarze