Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Botoks wygładza zmarszczki, ale może uzależnić

Dzięki botoksowi bez trudu zlikwidujemy zmarszczki i będziemy wyglądać młodziej. Trzeba jednak uważać, by nie uzależnić się od jego efektu.
– Już 9 razy miałam wstrzykiwany botoks – mówi pani Katarzyna, trzydziestoletnia urzędniczka. – Chyba nie powinnam się przejmować każdą zmarszczką, jaką widzę na swojej twarzy, ale jednak nie daje mi ona spokoju. Jak zobaczę, że się pojawia, od razu idę do lekarza. – To prawda, kobiety się uzależniają – potwierdza Iwona Powol ze Studia Fryzjersko-Kosmetycznego \"Casjopeja” w Lublinie. – Liczą, że osiągną coś bez wysiłku, a o kondycję skóry trzeba dbać cały czas. Stosować odpowiednie kremy i zabiegi, które pomagają długo utrzymać młodość. Tymczasem wiele pań nie robi nic latami. Skórę mają zaniedbaną, zniszczoną po intensywnym opalaniu, a później od razu fundują sobie botoks. I one najczęściej uzależniają się od niego, bo widzą rezultat uzyskany bez żadnych starań. Zmarszczki znikają Botoks stosowany jest od dwudziestu lat. Początkowo wykorzystywano go do korygowania niezamierzonych ruchów mięśni lub tików nerwowych. Później zauważono, że paraliżując ostrzykiwane mięśnie uzyskuje się też efekt wygładzania zmarszczek. Jego działanie polega na blokowaniu impulsów nerwowych, które odpowiadają za kurczenie się mięśni twarzy, wskutek czego następuje ich osłabienie lub częściowy paraliż. Skóra twarzy staje się wtedy gładsza, a zmarszczki znikają. Medycyna kosmetyczna zaczęła go stosować jako środek zmniejszający widoczność zmarszczek mimicznych. W rezultacie częściowego paraliżu mięśni linie i bruzdy, w które został wstrzyknięty botoks wygładzają się, podczas gdy pozostałe mięśnie pracują normalnie. W większości przypadków, po zastosowaniu botoksu, mimika twarzy zostaje zachowana. Jednak w starszym wieku mięśnie już tak nie pracują i jest ryzyko odwrotnego efektu – opadania skóry czoła i powiek. Uzależnienie Wszyscy uważają botoks to za coś zwyczajnego, uzależniają się od niego nawet mężczyźni. Przychodzą młodziutkie dziewczyny, bo chcą mieć policzki jak jabłuszka, pełne usta, napiętą twarz – mówi jeden z lekarzy medycyny kosmetycznej (prosi, by nie podawać jego nazwiska). – Tłumaczę im, że jest jeszcze czas na taki zabieg, ale widzę, że to do nich nie dociera. Rozumiem, że każdy chce dobrze wyglądać, ale gdzieś jest granica rozsądku. Zdaniem specjalistów, nadal nie wiadomo, jakie będą skutki długotrwałego stosowania botoksu. Ale dziś o tym nikt nie myśli. Dziś jest moda na twarz bez zmarszczek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama