Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rosyjskie satelity spadły do oceanu

Trzy rosyjskie satelity runęły do Pacyfiku w pobliżu Hawajów. Dziś po południu urządzenia systemu Glonass-M wystrzelono z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie na orbitę okołoziemską. Satelity były elementem rosyjskiego globalnego systemu nawigacji. To odpowiednik amerykańskiego GPS.
Trzy rakiety powinny dołączyć do 26 innych, które już znajdują się na orbicie. Miały tam dotrzeć po godz. 16 czasu moskiewskiego. Niestety, wynosząca je rakieta Proton-M zeszła z kursu. Straty szacowane są na kilka miliardów rubli. System Glonass to odpowiedź Rosjan na amerykański GPS. Na razie system nie działa. To jego uruchomienia potrzeba bowiem 24 czynne satelity. Na orbicie jest ich już 26, ale trzy odmówiły posłuszeństwa. Zniszczone urządzenia miały wypełnić tę lukę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama