Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wybory samorządowe w Polsce: Niska frekwencja w kraju

W trakcie drugiej tury wyborów samorządowych do urn poszło 35,31 proc. wyborców – podała Państwowa Komisja Wyborcza. W całym kraju doszło do kilku drobnych incydentów.
Z powodu awarii zasilania w części Opola, w dwóch komisjach wyborczych wyborcy musieli oddawać głosy przy świecach. Z kolei w Mąchocicach Kapitulnych (pow. Kielecki) szefowa komisji wydała jednemu z wyborców dwie karty do głosowania. Została odsunięta od funkcji, a sprawą zajęła się policja i prokuratura. PKW zanotował też dwa przypadki oferowania alkoholu lub pieniędzy za oddanie głosu na danego kandydata, czy rozklejanie plakatów i ulotek. W całym kraju odnotowaną słabą frekwencję wyborców. Swój głos zdecydowało się oddać niespełna 35,31 proc. uprawnionych osób. W trakcie poprzednich wyborów w 2006 roku, w drugiej turze zagłosowało 39,56 proc. Najwięcej wyborców do urn wybrało się w Sopocie, gdzie zagłosowała ponad połowa wyborców (57 proc.). Największa frekwencję w województwach odnotowano w Świętokrzyskiem (41,24 proc.), a najniższą na Śląsku (29,45). W Lublinie zagłosowało 32,01 procent wyborców. Oficjalne wyniki poznamy o godzinie 10 na konferencji zwołanej przez PKW. Druga tura wyborów samorządowych w Polsce W całym kraju w niedzielę 5 grudnia, w trakcie drugiej tury wyborów wybieraliśmy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, w miejscach, gdzie żaden kandydat w pierwszej turze nie otrzymał więcej niż 50 proc. głosów. W całym kraju jest 738 takich osób.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama