Czaszka mężczyzny leżała w studzience kanalizacyjnej
Zamojska policja i prokuratura chcą ustalić tożsamość mężczyzny, którego czaszkę wydobyto w marcu 2009 roku z jednej ze studzienek kanalizacyjnych na terenie Starego Miasta. Podejrzewają, że pochodzi od mężczyzny - ofiary zabójstwa.
- 26.12.2010 14:50
Dotychczas nie zdołano jednak ustalić jego tożsamości. Czaszkę ujawniono podczas prac związanych z czyszczeniem rur miejskiej kanalizacji.
Prawdopodobnie znaleziona czaszka należała do mężczyzny w wieku od 25 do 65 lat, o wzroście około 166 cm i wadze około 62 kg. Jak wynika z ustaleń, czaszka ta mogła przebywać w ziemi lub wodzie od 7 do 15 lat.
Na podstawie odnalezionej czaszki, specjaliści z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie dokonali rekonstrukcji prawdopodobnego wyglądu zmarłego.
Reklama













Komentarze