Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Marek Pogódź zostaje w Roztoczu Szczebrzeszyn

Po długich pertraktacjach działaczom Roztocza Szczebrzeszyn udało się wreszcie dogadać z trenerem Markiem Pogódziem. Szkoleniowiec, któremu kontrakt wygasł 31 grudnia 2010 roku, zostanie w Szczebrzeszynie przynajmniej do końca tego sezonu.
Marek Pogódź zostaje w Roztoczu Szczebrzeszyn
Marek Pogódź zostaje w Roztoczu Szczebrzeszyn (hetmanzamosc.com)
– Cieszę się, że udało się nam dojść do porozumienia. Co prawda trochę to trwało, ale lepiej późno niż wcale – mówi Pogódź. – Musieliśmy po prostu wyjaśnić sobie pewne sprawy. Bardzo się cieszę, że się udało, bo Marek to świetny szkoleniowiec. Jestem przekonany, że spokojnie uda mu się utrzymać zespół w lidze – dodaje Marian Kitowski, prezes Roztocza. Pewność siebie prezesa pomaga zrozumieć fakt, że wiosną szczebrzeszynianie wszystkie spotkania zagrają u siebie. W zespole, który po przyjściu Pogódzia zaczął grać znacznie lepiej, w przerwie zimowej dojdzie do kilku zmian. Na pewno odejdzie Michał Rajtar. – Mam propozycje ze Stali Stalowa Wola i Stali Rzeszów – informuje młody zawodnik. – Nie zdecydowałem się jeszcze, którą ofertę wybrać, ale nie chcę zostawać w Roztoczu. W przyszłym tygodniu podejmę ostateczną decyzję, gdzie będę grał wiosną – dodaje Rajtar. – Ze swojej strony mogę obiecać, że nie będziemy robić mu problemów. Michał chce się rozwijać, więc pozostaje życzyć mu powodzenia – zapewnia Pogódź. Ze Szczebrzeszyna odejdzie jeszcze kilku innych zawodników. Możliwe, że w tym gronie znajdą się napastnicy Artur Lipski i Ernest Chomicz, którzy zawiedli w rundzie jesiennej. – To jeszcze nic pewnego. Ze wszystkimi piłkarzami będziemy rozmawiać w tym tygodniu. Chciałbym, aby do 15 stycznia, kiedy rozpoczniemy przygotowania, wszystko było już jasne – mówi trener Roztocza. Do tego czasu poznamy też nazwiska piłkarzy, którzy wzmocnią \"zielono-czerwonych”. W tym gronie na pewno znajdzie się Tomasz Albingier z Olendra Sól. Popularny \"Albin” już dawno dogadał się z działaczami czwartoligowca i w najbliższych dniach podpisze umowę. W ataku nie będzie partnerował mu za to Daniel Waga z Echo Zawada. – To mało ambitny chłopak. Woli grać w okręgówce w Krysztale Werbkowice niż w czwartej lidze u nas. Uważa, że ma za małe umiejętności jak na ten poziom rozgrywek. Ja jestem innego zdania, ale nic na siłę. Trochę mi go jednak szkoda, bo więcej takiej oferty może nie dostać – kończy Pogódź.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama