Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Iwanek prowadzi w plebiscycie na najpopularniejszego sportowca Lubelszczyzny

Daniel Iwanek wygrywa nie tylko na tatami. Najbardziej utytułowany karateka z naszego województwa, który w tym roku został mistrzem świata w konkurencji kumite, wysforował się na prowadzenie również w naszym plebiscycie.
Lubelski karateka ma wielu fanów, którzy wysyłają na niego sms-y i wypełnione kupony. Trudno się dziwić, bo ma za sobą bardzo udany sezon. – Właściwie, to chyba najlepszy w mojej karierze. Mistrzostwo świata w kumite jest historycznym sukcesem i szczególnym powodem do satysfakcji. Dlaczego? Bo uczeń przerósł mistrza. Sensei Andrzej Maciejewski był mistrzem świata w tej samej konkurencji, ale drużynowo. Mnie udało się dokonać tej sztuki indywidualnie – mówi zadowolony Iwanek. Aktualnie karateka wyprzedza o 53 pkt pływaka Konrada Czerniaka. Brązowy medalista mistrzostw Europy, piąty zawodnik świata i multimedalista krajowego czempionatu, przed początkiem naszej zabawy uważany był za jednego z faworytów, ale rywale wysoko zawiesili mu poprzeczkę. Co prawda Czerniak poprawił swoją lokatę kosztem sztangistki Małgorzaty Wiejak, ale do pozycji lidera jeszcze trochę mu brakuje. Decyzja, kto w 2010 roku najbardziej zasłużył na tytuł najlepszego sportowca Lubelszczyzny należy tylko i wyłącznie do państwa. Na głosy czekamy do 30 stycznia. Można je oddawać za pośrednictwem SMS-ów, a także kuponów, które drukujemy w naszej gazecie. Aby oddać prawidłowy głos, należy wysłać SMS na numer 71466 (koszt 1,22 z VAT – do 31 grudnia 2010 oraz 1,23 z VAT – od 1 stycznia 2011) w treści wpisując dwsport(kropka)numer sportowca np.: dwsport.14 lub wypełnić kupon. Umieszczenie nazwiska sportowca na pierwszym miejscu oznacza przyznanie mu 10 punktów. Druga lokata to dziewięć "oczek” i tak aż do 10 pozycji, która daje 1 punkt. Wysyłając SMS-a wybieramy tylko jednego sportowca, a taki głos warty jest 10 punktów. Tradycyjnie już, dla najaktywniejszych uczestników naszej zabawy przygotowaliśmy atrakcyjne nagrody.
Konrad Czerniak Zawodnik Wisły Puławy, który od kilku lat trenuje w Hiszpanii pod okiem Bartosza Kizierowskiego ma za sobą wyśmienity rok. W minionych 12 miesiącach zdobył praktycznie wszystko, co było do zdobycia. W Polsce jest bezkonkurencyjny na swoich dystansach. Podczas mistrzostw Polski w Gliwicach wygrał wszystkie swoje starty i w sumie zdobył pięć złotych medali. Podobnie zaprezentował się w grudniu w Szczecinie. Tym razem pokazał się w czterech konkurencjach i we wszystkich ponownie stawał na najwyższym stopniu podium. Dodatkowo pobił rywali na głowę osiągając bardzo dobre rezultaty. Czerniak może być również zadowolony ze swojej postawy na arenie międzynarodowej. Podczas mistrzostw Europy w Budapeszcie wywalczył brązowy medal na 100 m stylem motylkowym. Do pełni szczęścia 21-letniemu pływakowi zabrakło medalu mistrzostw świata, które były rozgrywane w Dubaju. Puławianin wystartował na 100 m motylkiem i na 100 m stylem dowolnym. W pierwszej z konkurencji zajął piątą lokatę, a w drugiej nie zakwalifikował się do finału. Mimo wszystko jako jeden z nielicznych Polaków był bliski miejsca na podium. – Jestem zadowolony z mojego występu w Dubaju, bo debiutowałem na krótkiej pływalni w mistrzostwach świata. Piąte miejsce na 100 m delfinem oceniam całkiem dobrze. Oczywiście miałem nadzieję na lepszy wynik, ale ogólnie nie mam sobie nic do zarzucenia, gdyż dałem z siebie wszystko. Jestem jednak dobrej myśli, ponieważ nigdy tak szybko nie pływałem na krótkiej pływalni i wiem, że to jest dobry prognostyk przed kolejnymi startami. W nowym roku najważniejszymi zawodami będą zmagania na długim basenie w Szanghaju, a potem grudniowe mistrzostwa Starego Kontynentu na krótkim basenie w Szczecinie. Mam za sobą niesamowity rok, ale wierzę, że może być jeszcze lepiej – powiedział Konrad Czerniak. Aby w naszym plebiscycie na Najlepszego Sportowca Lubelszczyzny 2010 roku zagłosować właśnie na pływaka Wisły, wystarczy wysyłać SMS na numer 71466 (koszt 1,23 z VAT), w treści wpisując dwsport.18. Druga możliwość to wypełnienie kuponu, który znajdziecie Państwo codziennie w naszej gazecie. Marcelina Radlińska Kolejna świetnie zapowiadająca się pływaczka z naszego regionu, która już teraz potrafi podjąć rywalizację z najlepszymi. W minionym roku pokazała się z bardzo dobrej strony. Podczas mistrzostw Polski w Gliwicach trzykrotnie stawała na podium. Zdobyła dwa srebrne medale: na 100 m stylem motylkowym i 200 m stylem zmiennym oraz jeden brązowy na 200 m motylkiem. Z kolei na letnich mistrzostwach naszego kraju zapisała na swoim koncie dwa brązowe krążki. Nieco zawiedziona była po występie na 200 m stylem zmiennym, bo wygrała eliminacje, a w finale zajęła dopiero czwartą lokatę. Na pewno spisałaby się jednak znacznie lepiej, gdyby podczas zawodów nie miała problemów ze zdrowiem. Kto wie, gdyby nie choroba może wypełniłaby nawet minimum na mistrzostwa świata w Dubaju. Podopieczna trenera Zbigniewa Lewickiego dobrze zaprezentowała się również w zawodach o Grand Prix Polski. Wszystko wskazuje jednak na to, że to ostatni rok utalentowanej zawodniczki w Orce Zamość. W lecie przymierza się ona do zmiany klubu, a wszystko spowodowane będzie podjęciem studiów. Jeszcze nie wiadomo jednak, na jakie miasto i zespół zdecyduje się zamościanka. Jeżeli uważacie Państwo, że Marcelina Radlińska zasłużyła na głos w naszym plebiscycie na Sportowca 2010 roku na Lubelszczyźnie wystarczy wysłać SMS na numer 71466 (koszt 1,23 z VAT), w treści wpisując dwsport.19. Można także wypełnić kupon, która znajdziecie Państwo codziennie w naszej gazecie. Wojciech Zydroń Kibicom piłki ręcznej na Lubelszczyźnie i w Puławach trudno sobie wyobrazić drużynę Azotów bez praworęcznego skrzydłowego. 32-letni szczypiornista to lider zespołu i aktualnie jego najskuteczniejszy strzelec. Po 15 rozegranych kolejkach popularny "Zyga” przewodzi klasyfikacji z dorobkiem 106 bramek, zdobytych w 14 spotkaniach. Będąc w optymalnej formie szczypiornista rzuca po osiem, dziesięć bramek w meczu. Jeśli puławski snajper utrzyma tak wysoką skuteczność do końca sezonu, to ma duże szanse na ponowne zwycięstwo w klasyfikacji strzelców superligi. Przed rokiem piłkarz zdeklasował konkurentów rzucając 247 goli w 30 meczach. Nad drugim w rankingu Rastko Stojkoviciem puławianin miał aż 61 trafień przewagi. Trzeba jednak dodać, że Serb rozegrał jedno spotkanie mniej. "Zyga” rozpoczynał swoją karierę w Pałacu Młodzieży Tarnów. Stamtąd przeniósł się Vive Kielce, gdzie grał 11 sezonów. Z tym klubem zdobył trzykrotnie mistrzostwo Polski, czterokrotnie Puchar Polski. Występował także z Lidze Mistrzów. Do kadry Azotów trafił w sezonie 2008/2009. Miniony rok był dla gracza bardzo udany. Oprócz zwycięstwa wśród strzelców, doświadczony piłkarz wywalczył z drużyną czwarte miejsce. Znalezienie się tuż za podium to największy sukces w siedmioletniej historii puławskiego klubu. Piłkarz jednak czuje lekki niedosyt i już zapowiada walkę o bardziej ambitny cel. – Przychodząc do Puław wyznaczyłem sobie konkretne zadanie. Chcę z Azotami wywalczyć medal mistrzostw Polski. Z tego, co widzimy w naszej lidze, dwa pierwsze miejsca są już raczej zarezerwowane dla drużyn z Kielc i Płocka. Najniższy stopień podium jest wolny i znajduje się w naszym zasięgu – uważa zawodnik. – Wprawdzie takie same marzenia ma jeszcze kilka innych drużyn z superligi, ale będziemy walczyć o brązowy krążek – zapowiada. Aby w naszym plebiscycie na Najlepszego Sportowca Lubelszczyzny 2010 roku zagłosować właśnie na Zydronia, wystarczy wysyłać SMS na numer 71466 (koszt 1,23 z VAT), w treści wpisując dwsport.17. Druga możliwość to wypełnienie kuponu, który znajdziecie Państwo codziennie w naszej gazecie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama