Runda jesienna była udana dla Budowlanych. Podopieczni Piotra Chodunia i Piotra Muchowskiego na półmetku uplasowali się na piątym miejscu.
(grom)
18.01.2011 18:12
To dobra pozycja wyjściowa przed fazą play-off. Tym bardziej, że do lokaty gwarantującej walkę w półfinałach, lublinianom brakuje tylko jednego punktu. – Mamy konkretny cel, chcemy sprawić niespodziankę i walczyć o medale – tłumaczy Sebastian Berestek, filar młyna.
Dlatego lubelscy rugbiści nie próżnują już od dawna. Zawodnicy beniaminka ekstraligi przygotowują się już drugi miesiąc. – Teraz skupiamy się na pracy w siłowni. Dwa treningi w tygodniu mamy też w terenie i na boisku – dodaje Berestek.
Aby zwiększyć swoje szanse w walce z najlepszymi, Budowlani rozglądają się za wzmocnieniami. – Z atakiem nie mamy problemów. Przydaliby się za to gracze drugiej i trzeciej linii młyna. Myślę również o filarze i łączniku ataku – podkreśla trener Piotr Choduń.
Lublinianie poważnie zainteresowani są zawodnikami I-ligowego AZS AWF Warszawa. Jednym z nich jest Tomasz Gołąb (26 lat), występujący na pozycji filaru. Drugim natomiast 21-letni Łukasz Powałka, grający w drugiej lub trzeciej linii.
– Pozyskanie Tomka byłoby sporym wzmocnieniem dla naszej pierwszej linii. Ale Łukasz, także byłby nam pomocny. Trzymam kciuki za pomyślne zakończenie rozmów z moimi byłymi kolegami – mówi Rafał Janeczko, występujący w poprzednim sezonie w klubie ze stolicy.
W tym roku Budowlani zrezygnowali z wyjazdu na obóz. Przesądziły o tym względy finansowe oraz kłopoty ze skompletowaniem całej drużyny na tygodniowe zgrupowanie. W większości zawodnicy trenera Chodunia pracują, studiują i nie zawsze mogą wziąć urlopy w tym samym czasie. W tej sytuacji rozwiązaniem będą konsultacje.
Zaplanowano także gry kontrolne. Lublinianie chcą zmierzyć się ze Skrą Warszawa (19 lutego), Budowlanymi Łódź (26 lutego) i AZS AWF Warszawa (5 marca).
Natomiast pierwszy mecz rundy wiosennej odbędzie się 27–27 marca. Wówczas do Lublina przyjedzie Orkan Sochaczew.
Komentarze