W rundzie wiosennej sezonu 2010/2011 w Stali Poniatowa mają grać przede wszystkim wychowankowie. Klubu nie stać na spektakularne transfery. Dlatego prezes Jerzy Dębicki skupił się na prowadzeniu rozmów z obecnymi zawodnikami, w sprawie ich pozostania w zespole.
(lukisz)
19.01.2011 13:05
Piłkarze Olendra Sól nadal nie wznowili treningów (FOT. DARIUSZ BUCZEK)
– Nadal negocjujemy z piłkarzami i myślę, że trzech lub czterech przyjezdnych graczy u nas pozostanie. Resztę stanowić jednak będą miejscowi. Za dużo czasu już zmarnowaliśmy.
Przez kilka sezonów graliśmy armią zaciężną, teraz chcielibyśmy postawić na naszych zdolnych wychowanków. Nie mamy zresztą środków, żeby płacić zawodnikom tyle, ile by chcieli. Rozglądamy się również za sponsorami, którzy mogliby nas wspomóc – mówi prezes Dębicki.
Na pewno na wiosnę w Poniatowej nie zagrają Tomasz Ryczek, który nie zostanie wykupiony z Korony Kielce, a także Mateusz Chmielnicki. Ten drugi od dawna trenuje już z czwartoligową Lublinianką. Czy w tej sytuacji działacze Stali mogą liczyć na utrzymanie w III lidze?
– Trudno powiedzieć, na co będzie nas stać. Do końca nie wiadomo jeszcze, jaką drużyną będziemy dysponowali. Chcielibyśmy uchronić się przed degradacją, ale wszystko rozstrzygnie się na boisku – dodaje nowy sternik "żółto-niebieskich”.
Olender ciągle nie trenuje
Jedynym z naszych trzecioligowców, który nie wznowił jeszcze treningów, jest Olender Sól. Klub przeżywa spore kłopoty finansowe i na wiosnę nie będzie mógł już liczyć na wsparcie firmy Zartmet. Dlatego nie wiadomo, czy drużyna w ogóle wystartuje w rozgrywkach.
– Już w najbliższych dniach wszystko powinno się wyjaśnić i mam nadzieję, że będziemy mieli do przekazania pozytywne informacje. Nadal rozmawiamy z potencjalnymi darczyńcami i wygląda na to, że wszystko powoli zaczynie się układać. Myślę, że na początku następnego tygodnia rozpoczniemy już zajęcia – przekonuje wiceprezes Olendra Wiesław Niemiec.
Walne w Tomasovii przełożone
Nie dojdzie do skutku zaplanowane na 22 stycznia walne zebranie w Tomasovii Tomaszów Lubelski. Działacze poinformowali, że najprawdopodobniej spotkają się dopiero na początku lutego.
Tymczasem piłkarze trenera Jarosława Korzenia już 22 stycznia rozpoczną zgrupowanie w Zamościu. Tego samego dnia rozegrają pierwszy mecz sparingowy, z Huczwą Tyszowce.
Komentarze