Ostatni raz Adam Małysz wygrał konkurs Pucharu Świata 25 marca 2007 roku w słoweńskiej Planicy. Kiedy, jeśli nie teraz, ma znowu stanąć na najwyższym stopniu podium? Nasz mistrz jest w końcu znakomitej formie, a po raz pierwszy w historii aż trzy konkursy odbędą się w Zakopanem.
MICHAŁ BECZEK
20.01.2011 15:24
Zimowa stolica Polski otrzymała taki przywilej, bo FIS chciała zapełnić terminarz, po tym, jak w Harrachovie nie udało się zorganizować ani jednych zawodów. Jednak nie we wszystkich trzech konkursach będziemy mogli wystawić pełną pulę dwunastu zawodników. Taki przywilej będzie nam przysługiwał tylko w piątek i sobotę. W niedzielę Łukasz Kruczek wystawi tylko kwotę międzynarodową, czyli sześciu skoczków, którzy najlepiej spiszą się w dwóch pierwszych zawodach.
Jak zwykle szanse na najlepszy rezultat ma Adam Małysz. Nasz najwybitniejszy skoczek jest w bardzo dobrej formie. W pojedynczych skokach nawiązuje walkę z będącym w życiowej formie Thomasem Morgensternem, ale ma problem, aby oddać dwa równe, bardzo dobre skoki. Często figle płata mu wiatr, ale obiektywnie trzeba przyznać, że zdarza się, iż jedna z dwóch prób Małyszowi zwyczajnie nie wychodzi.
Nadzieje na niezłe wyniki mogą mieć także Kamil Stoch oraz Stefan Hula. Obydwaj odpuścili zawody w Japonii, aby potrenować w Zakopanem pod okiem Kruczka. Jak zapewnia trener naszej kadry A, zajęcia przyniosły efekt i zarówno Stoch, jak i Hula powinni być jeszcze mocniejsi niż podczas ostatnich zawodów w lotach, kiedy obydwaj zajęli miejsca w drugiej dziesiątce.
Pozostali nasi skoczkowie będą zapewne tłem dla światowej czołówki i sukcesem dla każdego z nich będzie zdobycie punktów PŚ. Co prawda Piotrowi Żyle i Rafałowi Śliżowi udało się to w Saporro, ale zawody w Zakopanem będą zdecydowanie mocniej obsadzone. Swoją obecność potwierdziło przeszło siedemdziesięciu skoczków z siedemnastu krajów.
Po raz pierwszy od kilku lat na Wielkiej Krokwi wystartują Japończycy. Co prawda przyjedzie ich tylko dwóch, ale Noriaki Kasai i Daiki Ito to obecnie najlepsi skoczkowie z tego kraju. W najsilniejszym składzie z Morgensternem i Andreasem Koflerem na czele przyjadą również Austriacy.
Mocni będą też Norwegowie oraz Niemcy, którzy chyba mają wreszcie lidera w postaci Severina Freunda. 22-letni podopieczny Wernera Schustera w miniony weekend dwa razy stanął na podium i odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w karierze.
Trener polskich skoczków Łukasz Kruczek ogłosił kadrę na zawody Pucharu Świata w Zakopanem. Znalazło się w niej dwunastu zawodników: Adam Małysz, Kamil Stoch, Stefan Hula, Dawid Kubacki, Rafał Śliż, Piotr Żyła, Krzysztof Miętus, Maciej Kot, Klemens Murańka, Tomasz Byrt, Jan Ziobro oraz Marcin Bachleda.
– Wybór kadry nie był wcale trudny, ale czekaliśmy z jej ogłoszeniem do ostatniej chwili, bo pojawiły się kłopoty zdrowotne niektórych zawodników, a każdemu chcieliśmy dać szansę na zaprezentowanie formy. Zorganizowaliśmy dla nich sprawdzian, który wygrał zakwalifikowany już wcześniej Śliż.
Na drugim miejscu znaleźli się ex aequo Maciek Kot, Murańka i Byrt – wyjaśnił Kruczek na łamach oficjalnej strony Polskiego Związku Narciarskiego. Trener zagwarantował sobie również możliwość zmiany zawodników między poszczególnymi konkursami.
Komentarze