Dobre wiadomości dla kibiców żużla w Lublinie. Ruszył wreszcie długo oczekiwany remont toru przy Al. Zygmuntowskich. A pierwszy mecz już za niespełna miesiąc.
MAREK WIECZERZAK
03.03.2011 15:43
Dla działaczy Lubelskiego Węgla KMŻ najbliższe tygodnie będą walką z czasem. Żeby dostać licencję na starty w II lidze tor przy Al. Zygmuntowskich musi przejść wszystkie wymagane przez Główną Komisję Sportu Żużlowego prace do 20 marca. Jego weryfikatorem ma być Włodzimierz Kowalski.
– Najważniejsze, że w ogóle udało się ten remont rozpocząć – mówi Dariusz Sprawka, prezes KMŻ. – Myślę, że pomimo mrozów zdążymy przeprowadzić modernizację. Jeżeli nie, poprosimy GKSŻ o wydłużenie terminu do końca marca.
Mimo, że obiekt należy do miasta, to właśnie klub opracował cały plan robót i znalazł wykonawców. MOSiR ma im później zapłacić za pracę. – Zrobiliśmy tak, bo nie było już czasu żeby czekać. Firmy do których do dotarliśmy robią to bardzo tanio. Praktycznie po kosztach – twierdzi Sprawka.
Aktualnie na stadionie zlikwidowano już bandy na prostej. Stara siatka i metalowe słupki poszły na złom. Robotnicy musieli się przy tym sporo namęczyć, bo słupki było głęboko zabetonowane. Teraz zastąpią je aluminiowe konstrukcje. A banda będzie z tzw. sklejki.
– Podczas prac okazało się, że za bandami jest pół metrowa warstwa żużla. Zostanie zebrany, potem go przesiejemy i to, co będzie się nadawało, wysypiemy na tor – informuje prezes KMŻ.
W dalszej kolejności wymiany doczekają się też bramy wjazdowe, maszyna startowa, zaś park maszyn zostanie zadaszony. Materiały są już zamówione. Sporo dzieje się także wokół toru. Zarząd lubelskiego klubu został uszczuplony o Jacka Strugalskiego.
– Jacek przeniósł swój biznes do Azji i nie będzie go przez jakiś czas w Polsce. Pozostał nam jedynie kontakt telefoniczny. Pojawił się problem przy podpisywaniu dokumentów. Dlatego postanowiliśmy, że będzie nas wspierał jako sponsor, ale nie będzie go w zarządzie klubu – wyjaśnia prezes Sprawka dodając, że na razie nikt nie będzie wprowadzony na miejsce Strugalskiego.
Tymczasem mijający tydzień w żużlu upłynął pod znakiem nowości. We wtorek oficjalnie wprowadzono obowiązek jazdy przez żużlowców na motocyklach z nowymi tłumikami, zaś w czwartek wszedł w życie regulamin finansowy dla I i II ligi.
Dla samych zawodników i działaczy decyzje są kontrowersyjne. – Dziwi mnie, że nie jest to konsultowane z nami tylko podejmowane w wąskim gronie – komentuje Sprawka.
W piątek mają być też wreszcie znane ceny biletów i karnetów na mecze KMŻ w tym sezonie.
Komentarze