Hrubieszów: Starosta będzie jeździć limuzyną za 100 tys. zł.
Czarna toyota avensis z automatyczną skrzynią biegów, tempomatem i skórzaną tapicerką zaparkuje wkrótce przed hrubieszowskim starostwem.
- 04.03.2011 19:28
Na zakup luksusowego samochodu radni zarezerwowali w budżecie 100 tys. złotych.
Zgodnie z tzw. warunkami zamówienia samochód musi być wyposażony w silnik o pojemności co najmniej 1950 cm sześc., o mocy minimum 150 koni mechanicznych, alufelgi, automatyczną skrzynię biegów, tempomat, zestaw głośnomówiący i skórzaną tapicerkę. Ma mieć ponadto m.in. automatyczną klimatyzacją, elektrycznie regulowane szyby, regulację wysokości fotela kierowcy, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, a także czołowe i boczne poduszki powietrzne. Kolor też nie był bez znaczenia: auto ma być czarne.
Przetarg wygrała firma z Białegostoku, która za 96 416 złotych ma dostarczyć starostwu toyotę avensis. Po co urzędnikom takie cacko? – Skoro liderzy toyoty zaoferowali nam w tej kwocie takie gadżety, to dlaczego mielibyśmy z nich zrezygnować – odpowiada pytaniem starosta Józef Kuropatwa.
Dodaje, że szefostwo Powiatowego Urzędu Pracy w Hrubieszowie zwróciło się do nich z prośbą o przekazanie jakiegoś samochodu, bo nie mieli czym jeździć. – Postanowiliśmy oddać im naszą 6-letnią toyotę avensis, a sobie kupić nową – mówi starosta hrubieszowski.
Udostępnij na Facebook
Reklama













Komentarze