Do rozpoczęcia rundy wiosennej czwartej ligi zostało już niespełna dwa tygodnie, ale nie wszystkie zespoły są już gotowe do rozgrywek.
Michał Beczek
09.03.2011 16:45
– Brakuje nam gry na normalnym boisku. Trenowaliśmy praktycznie tylko na hali, gdzie nie da się przećwiczyć tego wszystkiego, co moglibyśmy zrobić na zielonej murawie – mówi Tomasz Kamiński, szkoleniowiec Unii Bełżyce. "Żółto-niebiescy” przegrali ostatnio z występującym w lubelskiej klasie okręgowej Opolaninem Opole Lubelskie 1:3.
– Akurat w tym meczu nie byliśmy dużo gorsi od rywali, ale nie wykorzystaliśmy wielu dogodnych sytuacji. Nie wszyscy piłkarze są też w pełni sił, bo niedawno mieliśmy w zespole epidemię grypy, która zdziesiątkowała nasze szeregi – dodaje Kamiński.
Humor szkoleniowcowi mogą poprawić sprawy kadrowe. Wszystko wskazuje na to, że w Unii zostanie Wojciech Boniaszczuk. 24-letni zawodnik był już dogadany ze Stalą Poniatowa, ale na przeszkodzie w transferze stanęła kontuzja Karola Struga, który miał podążyć w odwrotną stronę.
Z kolei w najbliższych dniach kontrakt z Unią powinien podpisać Jakub Jarzynka z Widoku Lublin.
– To niezły środkowy obrońca. Co ważne, jest młodzieżowcem, a takich nam potrzeba. W tej chwili mam tylko trzech piłkarzy, którzy spełniają wymagania PZPN odnośnie młodych graczy. Z Kubą moje pole manewru będzie znacznie większe – cieszy się Kamiński.
Cały czas nieciekawa jest też sytuacja Orionu Niedrzwica. Trener Sławomir Kozłowski ma do dyspozycji jedynie kilku doświadczonych piłkarzy, a główną siłę na treningach stanowią juniorzy.
– Mam nadzieję, że już niedługo się to zmieni. Na czwartkowych zajęciach powinni pojawić się Przemysław Gorczyca i Radek Krężołek. Możliwe, że trafią do nas także Damian Persona z Sygnału Lublin oraz Paweł Kołodziej z Wierzchowisk – mówi Kozłowski.
– Co prawda, chciałbym oprzeć zespół na zawodnikach, którzy grali w Orionie jesienią, ale nie zamierzam nikogo zmuszać do powrotu. Ci chłopcy sami powinni zrozumieć, że treningi ze mną są gwarancją pewnego poziomu. Jeżeli tak się nie stanie, sięgniemy po zdolnych graczy z regionu. Zapewniam, że takich nie brakuje – kończy szkoleniowiec.
Zgodnie z oczekiwaniami, wzmocniła się Wieniawa Lublin. Kontrakty z zespołem prowadzonym przez Marka Sadowskiego podpisali Michał Popajewski oraz Artur Sadowski, którzy ostatnio występowali w POM-ie Piotrowice, a także Michał Kusyk z GKS Dąbrowica.
Komentarze