Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

W sobotę o godz. 18 GKS Bogdanka zagra z ŁKS Łódź, bez Ricardinho?

Przed wielkim wyzwaniem staną w sobotę piłkarze GKS Bogdanki. Podopieczni trenera Mirosława Jabłońskiego zmierzą się z liderem tabeli I ligi ŁKS Łódź. I jeżeli \"zielono-czarni” chcą się zrehabilitować za wpadkę w Katowicach, gdzie przegrali 2:4, to mają ku temu idealną okazję. Początek zawodów o godz. 18.
W sobotę o godz. 18 GKS Bogdanka zagra z ŁKS Łódź, bez Ricardinho?
Ricardinho okazał się wielkim wzmocnieniem zespołu z Łęcznej, ale z powodu kontuzji może nie zagrać
ŁKS, co prawda w tej rundzie jeszcze nie przegrał, ale na wiosnę podopieczni trenera Andrzeja Pyrdoła nie zachwycają. W czterech meczach uzbierali tylko sześć punktów. Łodzianie mają też przed sobotnim spotkaniem spore kłopoty kadrowe. a pewno w Łęcznej nie będzie mógł zagrać wypożyczony z Legii Warszawa Jakub Kosecki, który w tych rozgrywkach strzelił już pięć goli. Po dużym znakiem zapytania stoi także występ odczuwającego jeszcze skutki kontuzji Krzysztofa Mączyńskiego. Mecz z GKS z głowy ma także zawieszony za kartki Piotr Klepczarek. Dodatkowo, po przebytych urazach, zajęcia dopiero wznowili: Marcin Smoliński, Patryk Kubicki, Bartosz Romańczuk i Artur Gieraga. W efekcie nadal nie jest pewne, czy wszyscy będą mogli pojawić się w sobotę na murawie. Jak informuje oficjalna strona internetowa ŁKS skład tego zespołu do ostatniej chwili będzie zagadką. "Zielono-czarni” analizowali dokładnie wiosenne występy swojego najbliższego rywala i doszli do wniosku, że czeka ich bardzo trudne zadanie. To solidny zespół, który nie przypadkowo zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Naprawdę ciężko znaleźć u nich słabe punkty. Bardzo dobrze radzą sobie w defensywie, a ciężko przyczepić się też do drugiej linii. W ataku gra z kolei zawsze groźny Marcin Mięciel. Niby na wiosnę nie punktują już tak jak jesienią, ale mieli trochę pecha. Z Pogonią stracili bramkę w 90 minucie z rzutu karnego, a z Piastem prowadzili 2:0 i dali sobie wbić dwie bramki. Czy szykuję jakieś zmiany w zespole? Drobne korekty mogą się pojawić, ale jest jeszcze trochę czasu do meczu – mówi trener GKS Bogdanki Mirosław Jabłoński. Łęcznianie robią wszystko, żeby postawić na nogi kontuzjowanego Ricardinho. Transfer Brazylijczyka okazał się strzałem w dziesiątkę już po czterech meczach. Zawodnik pozyskany z Espanyolu Barcelona jest motorem napędowym akcji w ofensywie i napsuł już rywalom sporo krwi, a do tego w Katowicach po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców. – Występ Ricardinho stoi pod dużym znakiem zapytania. Na szczęście po kontuzji wraca już Paweł Kaczmarek i będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu. Dodatkowo żaden z pozostałych zawodników nie narzeka już na zdrowie. Poza Ricardinho na ostatnich zajęciach wszyscy byli do mojej dyspozycji. Jak w tym tygodniu przebiegały treningi strzeleckie? Szczerze mówiąc średnio, ale skuteczności nie da się poprawić na kilku zajęciach. Nadal będziemy mieli nad czym pracować – dodaje szkoleniowiec "zielono-czarnych”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama