Dla kibiców w województwie lubelskim najważniejsze jest jednak, że po raz kolejny swoją szansę dostała Lena Januszyńska. Zawodniczka Górnika Łęczna tym razem zaczęła mecz na ławce rezerwowych. Trzymana była na niej tylko przez pierwszą połowę, bo już w przerwie zmieniła Oliwię Grewling. Dla Biało-Czerwonych to bardzo ważne zwycięstwo, bo daje im możliwość walki o wyjście z grupy i awans do półfinału. Wszystko rozstrzygnie się w poniedziałkowym meczu z Hiszpanią. Trzeba pamiętać, że zajęcie trzeciego miejsca w grupie też daje odpowiednie profity, bo oznaczać będzie możliwość gry w barażu o awans do mistrzostw świata w tej kategorii wiekowej. - Mam w sobie bardzo dużo pozytywnych emocji, bo wygraliśmy po dobrym i trudnym meczu. Finlandia była dobrze zorganizowanym, poukładanym zespołem, jednak byliśmy świadomi, co chcemy grać. Mieliśmy plan na pokonanie Finek. I tak naprawdę w ciągu 90 minut konsekwentnie realizowaliśmy swoje założenia. Nasz zespół wyszarpał to zwycięstwo. Oczywiście pojawiły się błędy, których być nie powinno, najważniejsze jednak, że schodzimy z boiska z pierwszą wygraną na EURO i bardzo się z tego cieszymy. Gratulacje dla piłkarek i całego sztabu, bo razem ułożyliśmy plan i go zrealizowaliśmy. Dobra robota! – powiedziała portalowi laczynaspilka.pl Paulina Kawalec, trenerka reprezentacji Polski.
Lena Januszyńska miała spory wkład w zwycięstwo Polek
W Irlandii Północnej trwają mistrzostwa Europy U-17 w piłkę nożną kobiet. Biało-Czerwone wygrały w Coleraine z Finlandią 1:0 po golu Zofii Burzan.
- Dzisiaj, 12:59

Reklama













Komentarze