Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

GPS schowany pod samochodem. Ktoś śledził weterynarza? (wideo)

Urządzenie GPS, które było przyczepione do samochodu w Ciecierzynie koło Lublina postawiło na nogi policję i służby ratunkowe.
Właściciel posesji wraca na teren lecznicy. Opowiada dziennikarzom o całym zdarzeniu. – Około godz. 13 zauważyłem przyczepiony w okolicy tłumika w samochodzie nietypowy przedmiot – mówi Gerard Górecki z Lublina. – Przedmiot wielkości dwóch paczek papierosów owinięty był taśmą izolacyjną i przyczepiony na magnes w okolicy mocowania zderzaka. Był trochę przykurzony, może został przyczepiony kilka albo nawet kilkanaście dni temu. Mężczyzna nie podejrzewa jednak, kto mógłby podłożyć ten przedmiot i czy ktoś zrobił mu głupi żart. – W nocy samochód stoi zaparkowany na osiedlowym parkingu, nie wiem, kiedy to urządzenie ktoś mógł przyczepić. Ale skoro jest to urządzenie GPS, to ktoś musiał w to zainwestować pieniądze. Może ktoś śledził moje ruchy – podejrzewa lekarz weterynarii. Wyjaśnieniem sprawy zajmuje się policja.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama