Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pożar lasów: 30 ha poszło z dymem w Osuchach

Ponad siedem godzin walczyli strażacy z pożarem lasu na Zamojszczyźnie. W akcji wzięło udział 46 ratowników.
- Ogień wybuchł po południu tuż po godzinie 17 okolicach miejscowości Osuchy - mówi Wojciech Miciuła, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie. - Na miejsce skierowano 46 strażaków, akcja nie była łatwa - dodaje. Kiedy strażacy przyjechali na miejsce, ogień zniszczył już 25 ha poszycia leśnego. - Pożar był w środku lasu i dojechać tam mogły tylko samochody terenowe - opowiada Andrzej Kloc ze Straży Pożarnej w Biłgoraju. Strażacy spędzili na miejscu 7,5 godziny. W tym momencie na miejscu jest komisja, która będzie oceniała, co doprowadziło do pożaru.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama